Ta strona używa plików cookie. Jeżeli pozostajesz na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie.

Najnowsze tweety:

https://twitter.com/nettgpl


REKLAMA

Murcki-Staszic: Wypadek śmiertelny w kopalni

Typ: Kraj
Utworzone: środa, 26 stycznia 2011 Autor: jech - nettg.pl
fot. ARC
Do wypadku doszło w KWK Murcki-Staszic

Dzisiaj, około godz. 10:00 miał miejsce wypadek śmiertelny w kopalni Murcki-Staszic na ruchu Staszic - poinformował portal nettg.pl Wojciech Jaros z dział komunikacji korporacyjnej Katowickiego Holdingu Węglowego SA.

 

23 - letni młodszy górnik, 4 lata pracy w kopalni, kawaler, zatrudniony w oddziale odstawy głównej przy obsłudze przenośnika taśmowego na pochylni zbiorczej na poziomie 500 metrów został wciągnięty do napędu.

 

Lekarz stwierdził zgon.

 

Przyczyny wypadku bada komisja WUG, OUG oraz służby bhp kopalni i Holdingu.

Komentarze

Liczba komentarzy: 38
gość: x2
Dodano: niedziela, 30 stycznia 2011
Jeśli gwarek byłby zablokowany to automatyk nie załączył by gwarka ....
38
gość: Kneflarz...
Dodano: niedziela, 30 stycznia 2011
Jezeli gwarek był zablokowany to po jaki ch.j ktos poza obsługi go odblokowal!?!
37
gość: trent
Dodano: sobota, 29 stycznia 2011
Jednym słowem dwóch gości miało naprawić taśmę. Poszkodowany wysłał kolegę by zablokował napęd a sam poszedł naprawiać taśmę, przyszedł automatyk w międzyczasie i odblokował zabezpieczenie. Sygnał był lub go nie było. Jak daleko było od sterowania do miejsca wypadku? Co się stało z kolegą poszkodowanego co niby miał pilnować sterowania?
36
gość: mir.
Dodano: sobota, 29 stycznia 2011
Aja słyszałem sygnał z taśmy,byłem tam na miejscu.
35
gość: stonecold
Dodano: sobota, 29 stycznia 2011
już tu nie będę rugał automatyka mordercy bo to nie ma sensu.
Ten który został wciągnięty w role pętlicy zostawił kobietę w ciąży a w czerwcu miał się żenić.
Szkoda chłopa
34
gość: młodszy górnik
Dodano: piątek, 28 stycznia 2011
na obsludze tego gwarka byly 2 osoby. Widze ze znasz sprawe na prawde. poprostu kazal temu drugiemy leciec na sterowanie i nie zalaczac nikomu a sam juz wskoczyl na tasme. a sygnału nie bylo, wiem bo robilem 20 metrów od tego zdarzenia
33
gość: xx
Dodano: piątek, 28 stycznia 2011
Nie wierze w to żeby pracownik z obsługi zgłosił Postój i położył się na taśmę,wiedząc że za chwile przyleci automatyk.
32
gość: młodszy górnik
Dodano: piątek, 28 stycznia 2011
xxxo to dlaczego gwarek pojechał bez sygnału ?
31
gość: sztygar
Dodano: piątek, 28 stycznia 2011
My dozór niestety jesteśmy niewolnikami świętego spokoju - przy dokładnym prześwietleniu cykklu pracy widocznym w dyspozytorni do którego ma wgląd dyrekcja - prace kombajnów ,odstawy , ilość wozów na ładowni - jeszcze chwilę a będzie obraz z kamer w ścianach z przodków -już gdzieniegdzie takie próby są -wystarczy przerwa na którymś opisanym ciagu a jesteśmy opieprzani przez dyspozytora ,nadsztygara-dyrekcję - to często niestety my wymuszamy na naszych podwładnych robotę " na wariackich papierach -bo boimy się tych poniewierań naszych przełożonych ,straszenia że zabiorą Nam Kasę

ALE PAMIĘTAJMY JEDNO , JAK COŚ SIĘ STANIE TO MY ODPOWIADAMY -CI CO WYMUSZAJĄ NA NAS TĄ ROBOTĘ NA WARIACKICH PAPIERÓW -STANĄ SIĘ GORSZYMI OSKARŻYCIELAMI NIŻ PROKURATOR - TAKIE WYPADKI OBCIĄZAJĄ NASZE SUMIENIE -NIE TYCH CO NAMI STERUJĄ
ZASTRASZAJĄ
30
gość: ja
Dodano: czwartek, 27 stycznia 2011
powinna być przy każdym napędzie taka gotowa tabliczka na taką ewentualność
29
gość: ja
Dodano: czwartek, 27 stycznia 2011
przestań chłopie gdzie miałby niby to napisać na tym pyle na kws-ie??czy może na ringu?? a może na taśmie.....pewnie każdy by zauważył
28
gość: xxxo
Dodano: czwartek, 27 stycznia 2011
Pyłem opsypać i napisać ?! To co się stało jest wielką tragedią nie jestem tu po to by każdemu z osobna wyjaśniać, jest wiele sposobów tylko trzeba mieć łeb na karku i patrzeć co się robi, niektórzy to chodzą takie przymuły i nie wiedzą co się siedzieje na dole !!!!!
27
gość: ja
Dodano: czwartek, 27 stycznia 2011
Pokaż mi tą tabliczkę na której miał to napisać...na jakimkolwiek gwarku...i tą kedę, którą pewnie wszyscy z obsługi gwarków mają przy sobie. Nie bądź śmieszny.
26
gość: xxxo
Dodano: czwartek, 27 stycznia 2011
Młodszy górnik co Ty za brednie wypisujesz ? Automatyk na żadną diodę nie jechał ! Gość z obsługi zablokował i odblokował przenosnik taśmowy a to że gościu z obsługi nie umiał tego skasować i sobie spowrotem załączyć to co mu na to poradzisz ? Gosciu z obsługi zgłosił to dyspozytorowi że gwarek nie na chodzie i Automatyk przyszedł skasował i pojechał gwarkiem, a kto górnikowi pozwolił i kazał się położyć na dolna taśme ? Kto ?! żeby obciać głupi pasek ? BHP wszystko za sobą pociągnie !! Ani żadnego opisu na sterowniku nie było że roboty na gwarku nie załączać DATA i GODZINA gdzie ?
25
gość: Joł
Dodano: czwartek, 27 stycznia 2011
Panowie wasze wypowiedzi są tak czasami żałosne że nie idzie tego czytać.Stała się tragedia bo tak młody człowiek miał przed sobą przyszłość .Współczucia dla rodziny.
Nacisk na łamanie przepisów BHP na kopalniach jest przyzwoleniem .Źle że nikt z tym nic nie robi ani BHP ani związki zawodowe .BHP na Staszicu jest od okularów i alkomatów zapominając że niektórzy z nich stracili prace przez alkohol lub sex w pracy ale im wolno.
pracownik KWK
24
gość: młodszy górnik
Dodano: czwartek, 27 stycznia 2011
w sierpniu mial dopiero brac slub
23
gość: górnik przodowy 25 lat pracy
Dodano: czwartek, 27 stycznia 2011
Jeśli podają że ten chłopak był kawalerem to jak śmiesz opisywąć tą tragedie podając nick żona górnika nie maSZ za grosz ambicji i szacunku
22
gość: młodszy górnik
Dodano: czwartek, 27 stycznia 2011
jaki świadek ? chyba taki który został przycisniety przez dozór aby zeznawać inaczej.
21
gość: przodowy 25 lat pracy
Dodano: czwartek, 27 stycznia 2011
Zwracam się przedewszystkim do pracowników starszych stażem wymuszajcie od sztygarów szkoleń w danych zakresach bhp lub zgłaszajcie niekompetencje swoich sztygarów do bhp bo młodzi ludzie boją sie odezwać do sztygara.To jest nasze życie i my musimy o nie zadbać.Gdyby ten chłopak miał codziennie przypominane przez dozór że wchodząc w między taśmy wyłącz wyłączniki na ;o ; nigdy by do tego nie doszło.
20
gość: xxxx
Dodano: czwartek, 27 stycznia 2011
Wypisujecie Bzdury,automatyk na żadną diode nie jechał,jest świadek który widział że wszystkie skrzynki były zamkniete,więc nie wypisujcie takich bzdur.
19
gość: przodowy 25 lat pracy
Dodano: czwartek, 27 stycznia 2011
Panowie ten wypadek to wielka tragedia przedewszystkim dla rodziny ale również dla nas .wielu z nas znała tego chłopaka wiec.... pośrednią przyczyną tego wypadku był nacisk dyspozytora kopalni na automatyka który działając pod presją chciał jak najszybciej działając w dobrej wierze uruchomić przenośnik.W oddziałach może nie wszystkich ale w większości zapomina sie o szkoleniach tygodniowych pracowników BHP . Sztygarzy to olewają. Na oddziałach typu obsługa przenośników moim zdaniem te szkolenia powinny sie odbywać codziennie na każdej zmianie tym bardziej że jest coraz więcej ludzi przyjmowanych młodych.Ja nie będe ocenił kto jest winny tej tragedi ale moim zdaniem zawiniły tu ; presja dyspozytora kopalni ,brak oceny sytuacji automatyka no i brak doświadczenia pracownika ,który powinien wyłączyć wyłączniki przenośnika w pozycje ; O ; wchodząc między taśmy.
18
gość: adi
Dodano: czwartek, 27 stycznia 2011
Proszę po wyjeżdzie zajrzeć do pubu tam się dopiero bezpiecznie fedruje Ciekawostką jest by w tak krótkim czasie spiąć przenośnik ścianowy przy śpiewie HEJ HEJ KOLEJKĘ NALEJ...
17
gość: fdgvh
Dodano: czwartek, 27 stycznia 2011
pracuje na staszicu
dużo pisał nie będę

automatyk ciśnięty żeby taśma jechała , nie sprawdził czemu jest blokada , ruszył na diodzie i tyle

jak dla mnie powinien iść siedzieć

mnie nigdy na myśl by nie przyszło jechać na diodzie jak nie mam pewności czy czegoś nie robią na taśmie
16
gość: Jas-Mos/ratownik
Dodano: środa, 26 stycznia 2011
Młodszy g. skoro wypisuja bzdury,co zreszta jest w takich przypadkach normalne,bo plotka goni plotke,wiec napisz jak było ,żeby uciąc spekulacje !
15
gość: młodszy górnik
Dodano: środa, 26 stycznia 2011
Jeszce nic nie wiecie a piszecie BZDURY !!! ;/ ja nie bede nic opisywal boo... ;( solidaryzuje sie z rodzina.. strasznie mi przykro.. rano jeszcze gadalismy i smialismy sie..
14
gość: młodszy górnik
Dodano: środa, 26 stycznia 2011
Żonko górnika! kolega nie czyscil na ruchu!!! zablokowal taśme Automatyk pojechal na diodzie ! bez sygnalu i omijajac blokady!!!!!!! :/ nie.. nie moge...
13
gość: hajer
Dodano: środa, 26 stycznia 2011
Zgadzam się z przedmówczynią. Pytanie dlaczego do tego doszło? Spowodowane to jest naciskami ze strony dyrekcji, normami wydobycia (ostatnie decyzje KHW SA)o której przypomina wielka tablica na której piszę na czerwono że dany oddział nie wyrobił swojej normy.... Panowie to jest KOMUNA... I nic więcej... więc dajcie ludzie spokój głupotom w stylu ze chłopak nie był doświadczony lub robił to co do niego nie należało (nikt nie jest samobójcą albo skończonym kretynem)...
12
gość: żona górnika
Dodano: środa, 26 stycznia 2011
Otwórzcie wreszcie oczy!!! czytając niektóre wypowiedzi nóż w kieszeni się otwiera. Wypowiedź od np:"sztygar", że czyścił taśmę w ruchu a to jest zabronione. No właśnie ZABRONIONE!!! A TO WŁAŚNIE WY TZW. SZYCHY KAŻECIE CZYŚCIĆ TE TAŚMY WŁAŚNIE W TRAKCIE RUCHU!!!, BO DYSPOZYTOR NIE CHCE SŁYSZEĆ ŻE TAŚMA STANĘŁA!!! BO JAK STANIE TO NACIĄGA SIĘ KOPALNIĘ NA STRATY!!! TO NIE PIERWSZY PRZYPADEK ŻE KOGOŚ WCIĄGNĘŁA TAŚMA, MASA LUDZI JEST NIEPEŁNOSPRAWNYCH Z POWODU TEGO ŻE ROBIŁ A TAŚMA SZŁA. TŁUMACZENIA, ŻE BYŁ ZA MŁODY, MAŁO DOŚWIADCZONY-BZDURA!!! TAKIE WYDAJECIE POLECENIA I CHCĄC MIEĆ ROBOTĘ TRZEBA ROBIĆ CO KAŻECIE. TO WY DYREKTORZY, ZASTĘPCY, DYSPOZYTORZY, SZTYGARZE ZABRANIACIE WYŁĄCZANIA TAŚMY, TYM SAMYM POSYŁACIE LUDZI NA ŚMIERĆ
11
gość: młodszy górnik
Dodano: środa, 26 stycznia 2011
Pewnie nie wiecie jak to sie zdarzyło, i ile bedzie w tym prawdy co opisza w nastepnym komentarzu o tym wypadku.. Ktoś może być przycisniety, zeznawac pod duzym naciskiem kopalni aby prawda nie wyszla na jaw. bardzo duzo jest takich wypadków które sa opisywanie nie zgodnie z prawda. wiele rzeczy dzieje sie z głupoty ludzkiej lub z przymusu dozoru. eh... kierownicy naciskaja na odstawe, nie moze byc blokoana ale rózne przypadki sie zdarzaja i przez to musza załatwiać wszytsko w pośpiechu..
10
gość: bhp2
Dodano: środa, 26 stycznia 2011
W polskich kopalniach mamy rzeszę górników, głupoli , która nie potrafi przewidzieć co się stanie jak będą wpadać pod taśmociąg lub organ urabiający kombajnu ich pochwyci – to jest oficjalna wersja wmawiana prostemu ludowi przez Pawlaka, prezesa WUG i jego dyrektorów dept od bhp, członków komisji powypadkowych, jak i zarządców w kopalniach. Traktuje się górników jak bezmyślną masę roboczą , której wystarczy przemówić do kieszeni paroma setkami i wykona najbardziej niebezpieczne polecenie. Gdy zaś zdarzy się wypadek śmiertelny lub cieżki to głupol jest winny bo frajer, nie ten co mu kazał czyścić taśmociąg w ruchu. I tak jest z każdym wypadkiem w krajowym górnictwie. Kto ma stanąć w obronie górników w takiej sytuacji? Związki zawodowe powinno to robić ale na miedzi tow. Zbrzyzny tłumaczy ostatnio wypadki śmiertelne „ nieprzywidywalnym zbiegiem okoliczności” a na węglu związki bardziej są zainteresowane skutkami wypadków czyli wdowami , które pozostają po „frajerach” , którzy dali się zabić.
Na zachód od Odry, dzieją się zaś cuda! Górnicy nie wpadają pod taśmę, wsypy, kruszarki a kombajny ich nie pochwycają. Na 70 000 zatrudnionych we wszystkich kopalniach podziemnych bodajże nie było jednego wypadku śmiertelnego , w 2009 chyba 4 zabitych. Wypadkowość spadła o 90% w przeciągu ostatnich lat. Czy nasze elity polityczne a szczególnie WUG i Pawlak mają górników za podludzi w stosunku do górnika niemieckiego? Bo z ich wypowiedzi i działań tak wynika! Niemcy nie mają takiego stosunku do polskiego robotnika bo wszem i wobec ogłaszają, że przyjmą każdą ilość do pracy.
9
gość: sztygar
Dodano: środa, 26 stycznia 2011
Jeśli przy takiej sytuacji zginął doświadczony górnik - nie
komentował bym - ale jeśli młody człowiek - z takim doświadczeniem wykonujący samodzielną , odpowiedzialną pracę -to coś nie tak - tragedia naszej pracy polega na tym że na takie wybory jesteśmy skazani!
Starsi stażem pamiętają że na odstawę posyłało się najlepszych przed emeryturą górników ze ścian ,przodków -fakt jest taki że ludzi było więcej -a i ten na obsłudze nie stracił na zarobku!
Ale to już historia która nie wróci ! Ale nie wiem komu to przeszkadzało =chyba ekonomia o tym zadecydowała i mało ludzi
8
gość: adi
Dodano: środa, 26 stycznia 2011
W pełni popieram komentarz Pana ktory opiniuje zasadność powstawania licznych spółek szkoleniowych Zakony Urzędów Górniczych występujących w roli policjantów nie przynoszą poprawy bezpieczeństwa na dole kopalni Ubezpieczyciel powinien mieć wpływ konsekwentny w temacie wypadków.
7
gość: adi
Dodano: środa, 26 stycznia 2011
Odnośnie tego wypadku na Staszicu stwierdzam że nagminnie dochodzi do sytuacji kiedy górnik z krótkim stażem przydzielany jest do transportu lub też do obsługi odstawy urobku.Niektórym wydaje się wręcz że młody ma czas pracowac w zespole przodkowym lub ścianowym z uwagi na brak kwalifikacji.
6
gość: młodszy górnik
Dodano: środa, 26 stycznia 2011
w tym przypadku Ewidentna głupota! i przez nie umyślność zginoł mój przyjaciel wojtek... duzo rzeczy mialo zbieg okolicznosci ale wszytsko napisze wam ten portal ja nie bede zdradzal szczegołow.. byłem, widzialem i wiem od ludzi.
5
gość: bhp2
Dodano: środa, 26 stycznia 2011

Zaintrygowały mnie kolejne wypowiedzi kolegi pod nickiem „Johe” więc sprawdziłem jak to jest naprawdę z BHP w kopalniach podziemnych w Niemczech. Na stronie ubezpieczyciela górników, można się dowiedzieć, że w Niemczech ubezpieczyciel dba aby nie dochodziło do wypadków i aby ci którzy im ulegli dostawali odpowiednie świadczenia , nie mówiąc o wdowach niemieckich górników co nie muszą żebrać w Telewizji o jałmużnę od państwa. Ubezpieczyciel wie co się dzieje w górnictwie i wymusza na kopalniach SKUTECZNE DZIAŁANIA naprawcze lub podnosci stawki ubezpieczeniowe dla tych , którym się to by nie podobało. Niemiecki Waldemar Pawlak nie musi patrzeć do kalendarza kiedy jest wyjazd na Śląsk na złożenie kolejngo wieńca pod pomnikiem kolejnej katastrofy, niemiecki rząd nie zajmuję się strategią bezpieczeństwa w górnictwie, niemieckiego WUG-u bodajże chyba w ogóle nie ma bo ubezpieczyciel załatwia sprawe SKUTECZNIE. Nie ma ciągłych konferencji, szczytów , komisji trójstronnych , spotkań w Szczyrku, Wiśle i picia w kuluarach Wielkich szkoleń bezpieczeństwa. Po prostu niemiecki ubezpieczyciel górnictwa za 10 lat obniżył wypadkowość o 90%. W Polsce mamy setki czy tysiące ludzi w WUG i podobnych instytucjach, o BHP walczy Główny Instytut Górnictwa, EMAG , i podobne Instytuty gdzie kolejne tysiące fachowców musi być opłacanych a efekty ich twórczej działalności ZEROWE.
4
gość: sztygar
Dodano: środa, 26 stycznia 2011
Pewnych spraw się nie uniknie, najprawdopodobniej gość czyścił napęd w trakcie ruchu przenośnika - a to jest zabronione
3
gość: sztygar
Dodano: środa, 26 stycznia 2011
Wydaje mi się że polityka kadrowa da nam popalić, jest żle ,a może być jeszcze gorzej - zatrudniamy na trudnych samodzielnych stanowiskach nie ukształtowanych do samodzielnej pracy górników .Wiem że jesteśmy bez wyjścia.Mój przedmówca pan nadsztygar BHP stwierdzi że wszystko jest w majestacie prawa . Ale ja będę twierdził na pewno wielu się ze mną zgodzi że 4 letni górnik powinien co najmniej 7-8 lat pracować pod okiem doświadczonego przodowego tyle czasu trwa zdobywanie dobrych nawyków pod ziemią .
Za parę lat odejdzie 30 % najbardziej doświadczonej załogi -co my potem zrobimy?
2
gość: bhp2
Dodano: środa, 26 stycznia 2011
Kontynuacja trendu – górnicze maszyny dalej zabijają !
Kiedy WUG obudzi się ze snu i zacznie wykonywać swoje obowiązki nadzoru rynku w Dyrektywie Maszynowej i Dyrektywach d/s Bezpieczeństwa ?
Przyczyna jest znana brak odpowiedniej ochrony przy maszynie, ale WUG na 70% wyciągnie z pierwszej szuflady odpowiedni formularz i wskaże winnego -poszkodowanego. Tylko u nas szuka się winnego a nie przyczyny a tym bardziej skutecznych metod wyeliminowania wypadku.
1
Dodaj komentarz
Akceptuję regulamin serwisu
Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

REKLAMA

reklama
220x100_cbidgp

Często czytane

Energetyka: Kompania Węglowa podpisała ważną umowę

W środę, 23 lipca zarząd Kompanii Węglowej podpisał z japońskim koncernem Mitsui umowę "O Wspólnym Rozwoju czytaj całość

Ryzyko upadłości oddalone

- Obecna trudna sytuacja Kompanii Węglowej jest wynikiem ogólnego spadku cen węgla kamiennego na rynkach czytaj całość

Górnictwo: ministerstwo publikuje wyniki spółek

Walne Zgromadzenia spółek, w których prawa z akcji wykonuje Minister Gospodarki, zatwierdziły sprawozdania czytaj całość

Górnictwo: sejmowa komisja o sytuacji w branży

Informacja o aktualnej sytuacji górnictwa węgla kamiennego, przyczynach złej kondycji sektora i spółek węglowych czytaj całość

Ludziom potrzebna jest pewność

Na początku była euforia. Każdy brał ołówek i liczył, o ile więcej dostanie. Różnica w wynagrodzeniach czytaj całość