U syndyka związków nie będzie...

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Jak nie ma innych możliwości to jest to dobre rozwiązanie, zwłaszcza, że czas nagli, związkowcy się burzą i do końca września musi się udać – podkreślił ekonomista

fot: Jarosław Galusek/ARC

Trzy pytania do prof. ANDRZEJA BARCZAKA, ekonomisty, wykładowcy Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, przewodniczącego katowickiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Czy będzie porozumienie w Kompanii Węglowej? Jeżeli tak, to dlaczego?
- Tak, bo związkowcy to mądrzy ludzie i pójdą na ustępstwa, a jeżeli zgodzą się na syndyka masy upadłościowej, to nie będzie związków zawodowych, prawda? Wtedy związkowcy straciliby swoje uposażenia, a oni myślą kieszenią, a nie sprawami zwykłych górników, którzy mają już dosyć bonzów związkowych. Zatem jeśli bonzowie związkowi dobrze przedstawią załogom porozumienie wstępne, które ma szansę być podpisane, to masówki - jak to masówki - wszystko zaakceptują i będzie dobrze. Wszystko zależy od związkowców. Sądzę, że są na tyle mądrzy, by nadal pozostać bonzami i wtedy nie będzie syndyka...

Czy Polska Grupa Górnicza ma szansę uzyskać dodatni wynik do końca 2017 roku?
- To już będzie gra o wysoką stawkę. Wszystko zależy od zarządu i tego, czy nie ulegnie presji rozdawnictwa. To jest najważniejsze. Jeżeli zarząd będzie twardy, plan się uda. Najgorsze jest co innego: mianowicie słychać propozycje, by pewne części wynagrodzeń dawać załodze w ratach, a ja bardzo nie lubię rat, bo pierwsza z nich wpłynie, ale druga już nie i mamy ryzyko. W pewnym momencie firmy energetyczne mogą powiedzieć "nie mamy więcej pieniędzy" i wycofają się, bo nie mogą wchodzić w biznes, który im samym zagraża, grozi za to w kodeksie handlowym 10 lat za niegospodarność!

Czy górnictwo węgla kamiennego w Europie Środkowej ma jeszcze sens?
- Odchodzimy w ogóle od surowców stałych. Chodzi tu nie tylko o politykę dekarbonizacji, ale trend do zamiany paliw stałych na gaz, a gazu na energię słońca, wiatru itd. Uważam, że kopalnie węgla w naszej sytuacji gospodarczej są nam potrzebne. Bo nie mamy aż tylu pieniędzy, żeby kupować sobie energię elektryczną od Szwedów, Duńczyków, Niemców czy Francuzów. Musimy mieć własną. Cała sprawa polega na tym, żeby koszty były racjonalne, a płaca dla górników - godna. Trzeba jednak zaprowadzić porządek w górniczych płacach, bo nie może być aż tylu dodatków i przywilejów w składzie wynagrodzeń. Sądzę, że dobre i dobrze zarządzane kopalnie kosztowo wytrzymają w przyszłości, a te, które są po prostu zakładami pracy chronionej dla górników, niestety trzeba zlikwidować. Bez sentymentów, bo za nie płaci się później olbrzymią cenę. Słabe kopalnie ciągną na dno lepsze i w efekcie giną wszystkie. Górnicy dobrze wiedzą, które kopalnie mają przyszłość, a które z nich są właśnie zakładami pracy chronionej. Nie chodzi tylko o górników. Minister miał rację, że chodzi o co najmniej sto tysięcy miejsc pracy, a powiedziałbym, że więcej - są przecież jeszcze usługi i handel, wszystkie sklepy i sklepiki. Jeśli coś złego zacznie się na Śląsku, to na Śląsku się to nie zakończy. Wystarczy, że kilku prowodyrów wyciągnie ludzi na ulice i będziemy mieli takie widoki, jakie obserwowałem niedawno w Paryżu, gdy młodzi ludzie rozbijali witryny. Czy u nas nie mogą tego robić? Niestety też mogą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.