Górnictwo: miasto ma przejąć kolejkę kopalni Kazimierz-Juliusz

fot: Maciej Dorosiński

Kopalniana wąskotorówka w Kazimierzu-Juliuszu będzie pierwszą w regionie na utrzymaniu gminy, która chce zamienić ją w atrakcję dla turystów i mieszkańców.

fot: Maciej Dorosiński

Spółka Restrukturyzacji Kopalń pracuje nad kwestiami prawnymi związanymi m.in. z wydzieleniem działek, po których przebiegają tory kolejki wąskotorowej łączącej dwie części likwidowanej kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu. Kolejkę chcą zachować władze miasta.

Chodzi o znaną miłośnikom kolei, jedną z niewielu zachowanych w Polsce zakładowych kolejek wąskotorowych. Pracująca przez kilkadziesiąt lat kolej o rozstawie szyn 750 mm łączyła dwa tzw. ruchy kopalni: Kazimierz i Juliusz, a także szyb Maczki. Jej tory prowadziły również na plac drzewny przy ruchu Kazimierz. Łącznie sieć miała ok. 5-7 km długości.

Przez lata do 2011 r. kolejka woziła górników między naziemnymi obiektami kopalni, potem jeszcze w 2013 r. transportowała oddzielony od węgla kamień na zwałowisko. Obecnie w kopalnianej zajezdni stoją trzy lokomotywy spalinowe, a na bocznicy - niszczejące stopniowo wagony, też pasażerskie. Według pracowników Kazimierza-Juliusza lokomotywy da się jeszcze uruchomić, jednak ze względu na kradzieże, na razie drobnych elementów torowiska, szlak jest już nieprzejezdny.

O chęci zachowania dziedzictwa kopalni Kazimierz-Juliusz - ostatniej kopalni węgla kamiennego działającej w Zagłębiu Dąbrowskim - przedstawiciele władz samorządowych Sosnowca mówili kilkakrotnie w ostatnich miesiącach; m.in. pod koniec maja, gdy w zakładzie na powierzchnię wyjechała ostatnia tona węgla.

Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński zapowiadał zwrócenie się do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, która przejęła Kazimierza Juliusza, o wypracowanie możliwości przejęcia kolejki przez miasto. Teraz poinformował, że kilka tygodni temu miasto przesłało SRK pisemną prośbę w tej sprawie. - Procedura po stronie SRK potrwa pewnie co najmniej kilka miesięcy; ale konieczne jest uporządkowanie spraw pod względem prawnym - powiedział PAP Chęciński.

Informację o trwających pracach potwierdził rzecznik SRK Witold Jajszczok. - Tam trzeba m.in. powyodrębniać działki i trzeba to zrobić na tyle mądrze, żeby np. nie ograniczyć możliwości sprzedaży niektórych innych elementów. Wiadomo o składnikach majątku, które mogą budzić zainteresowanie; sprzedawanie jednych nie może powodować, że nie będzie możliwości późniejszej sprzedaży innych. To trwa długo - zaznaczył Jajszczok.

Zapewnił, że SRK pozostaje w tej sprawie w stałym kontakcie z urzędem miasta. - Jeżeli ich (samorządowców - PAP) prośby będą do spełnienia, na pewno zostaną spełnione - zadeklarował. Odnosząc się do formy przejęcia kolejki przez miasto wskazał, że nie jest jeszcze rozstrzygnięte, czy będzie to np. sprzedaż, przekazanie czy dzierżawa.

Przypomniał jednocześnie, że w tym wypadku nie chodzi o komercyjne wykorzystanie nieruchomości, o które stara się samorząd, lecz w grę wchodzi kwestia dziedzictwa kulturowego, gdzie ważne są nie tylko kwestie finansowe. - Gdy chodzi o interes gminy lub mieszkańców, te rzeczy są przekazywane za darmo lub zupełnie symboliczną opłatę - wyjaśnił Jajszczok.

Niezależnie od starań na rzecz zachowania kolejki władze miasta - zachęcane przez społeczników - wstępnie rozmawiały z kopalnią i SRK m.in. o zachowaniu pewnych elementów Kazimierza-Juliusza - jako pamiątek. Wiadomo bowiem, że po zakończeniu likwidacji dołu kopalni, co planowane jest do końca 2016 r., likwidacja powierzchni przewidziana jest do końca 2018 r. W ostatnich dniach SRK m.in. ogłosiła przetarg na rozbiórkę części kopalnianych obiektów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Regiony odchodzące od węgla nie mogą zostać same. To przepis na katastrofę

Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST) stał się jednym z kluczowych narzędzi wspierających polskie regiony węglowe. Ale jego brak po 2027 r. może osłabić zdolność państwa i samorządów do łagodzenia społecznych i gospodarczych skutków odchodzenia od węgla - wynika z raportu Instytutu Badań Strukturalnych przygotowanego na zlecenie Polskiej Zielonej Sieci. Autorzy rekomendują utrzymanie wsparcia dedykowanego dla regionów węglowych także w kolejnej perspektywie finansowej UE.

Choć ropa tanieje, kierowcy nie widzą spadku cen przy dystrybutorach

Porozumienie pokojowe USA z Iranem przekłada się na mocną przecenę na rynku naftowym, ale nie widać tego w cenach na dystrybutorach. Wynika to z decyzji rządu o stopniowym wygaszaniu pakietu CPN; zrezygnowano z obniżonej akcyzy, a od lipca ma wrócić wyższa stawka VAT - tłumaczą analitycy e-petrol.

Zalety aplikacji mobilnej wirtualnej centrali telefonicznej dla kadry kierowniczej

Dzisiaj kierownik działu sprzedaży, marketingu lub właściciel firmy nie jest już przywiązany do biurowego fotela. Niezależnie od tego, w którym miejscu na świecie się znajdujesz, aplikacja mobilna zintegrowana z centralą telefoniczną zamieni Twój smartfon w panel sterowania zespołem — z dostępem do pełnej analityki rozmów, efektywności kanałów i pracy menedżerów w czasie rzeczywistym. 

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.