Górnictwo: śląscy policjanci popierają górników

fot: Andrzej Bęben/ARC

W konflikcie o górnictwo policja na Śląsku stanęła po stronie protestujących pracowników kopalń

fot: Andrzej Bęben/ARC

Policyjni związkowcy województwa śląskiego otwarcie poparli protestujących górników. "Służby mundurowe, w tym policja, przekonały się jak wygląda dialog z rządzącymi" - napisali policjanci w komunikacie opublikowanym w poniedziałek (12 stycznia).

W liście, który już w niedzielę dotarł do protestujących, Rafał Jankowski, wiceszef śląskiego Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów zapewnia, że policja "solidaryzuje się z górnikami i pracownikami Kompanii Węglowej protestującymi przeciwko likwidacji czterech kopalń na Śląsku".

Mundurowi wspominają gorzko swoje doświadczenia z negocjacji płacowych z rządem: "Służby mundurowe, w tym policja, przekonały się jak wygląda dialog z rządzącymi. Przed odebraniem nam części posiadanych uprawnień przedstawiano nas jako grupę zawodową krezusów, którzy korzystają z przywilejów nieosiągalnych dla reszty społeczeństwa.". W liście do górników policjanci nie kryją ironii: "Teraz to Wy jesteście przedstawiani Polakom jako grupa zawodowa korzystająca z szeregu przywilejów - czternastek, barbórek, ekwiwalentów węglowych, co doprowadziło Wasz zakład pracy na skraj bankructwa".

Dalej czytamy: "Taki obraz braci górniczej przedstawiany przez rządzących ma utwierdzić rodaków w przekonaniu, że ich działania są słuszne i idą w dobrym kierunku".

Policyjni związkowcy napisali też: "Rzekome oszczędności po likwidacji kopalń, nijak się mają do kosztów bezpośrednio poniesionych przez społeczeństwo Śląska.

To my - policjanci na co dzień patrolujący śląskie ulice widzimy, że tam gdzie nie ma pracy pojawia się bieda, a w ludziach gaśnie nadzieja na lepszą przyszłość. Młodzi ludzie nie widzą perspektyw. Poczucie niemocy doprowadza do zachowań aspołecznych - w takich dzielnicach biedy najczęściej dochodzi do degradacji rodzin, pojawiają się patologie takie jak narkomania i alkoholizm, rozwija się przestępczość a mieszkańcy tracą poczucie bezpieczeństwa.

Górnicy, jesteśmy z Wami!"

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z zapartym tchem na dachu świata - opowiada górnik z ZG Sobieski

Trudno opisać słowami to, co czuli. Z trudnością stawiali kolejne kroki. Mont Blanc - 4805,59 m n.p.m. – najwyższy szczyt Alp, położony na granicy Francji i Włoch, w masywie Mont Blanc w Alpach Graickich - zwany bywa sachem świata. Jego zdobycie jest marzeniem wielu miłośników górskich wspinaczek. Jedni upatrują w tym ukoronowanie swojej życiowej pasji, dla innych jest to kolejny etap doskonalenia wysokogórskich umiejętności. 

Górnicze miasto z całkiem nowym centrum. Wypowiedzą się mieszkańcy

Jastrzębie-Zdrój chce zapytać mieszkańców o opinie dotyczące Strefy Centrum. Ma to być nowa, reprezentacyjna przestrzeń miejska.

NFOŚiGW przyznał 1,26 mld zł dofinansowania na inwestycje w sieci związane z elektromobilnością

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisał w poniedziałek umowy z czterema operatorami systemów dystrybucyjnych energii elektrycznej na 1,26 mld zł dofinansowania inwestycji w sieci na potrzeby ładowania pojazdów ciężarowych.

„Nie mówię, że jestem z Czeladzi. Mówię: jestem z Saturna”. Posłuchajcie tej historii

Muzeum Saturn w Czeladzi zaprasza do obejrzenia niezwykłej rozmowy z Tadeuszem Odrobińskim, przedostatnim dyrektorem kopalni Saturn w Czeladzi, człowiekiem, którego życie rodzinne i zawodowe od początku pozostawało związane z czeladzkim górnictwem.