Górnictwo: zaskakująca decyzja, spółka do likwidacji?

1406191390 3kksm

fot: kksm

Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych działają nieprzerwanie od 1874 r.

fot: kksm

Bank BZ WBK należący do Grupy Santander, wbrew wcześniejszym deklaracjom, zagłosował w środę (23 lipca) przeciwko układowi w Kieleckich Kopalniach Surowców Mineralnych - informuje biuro prasowe spółki.

Oznacza to, że obchodząca w tym roku 140. rocznicę powstania spółka zostanie zlikwidowana. W czasie Zgromadzenia Wierzycieli KKSM za układem wypowiedziała się zdecydowana większość z wierzycieli.

- Postawa BZ WBK jest dla nas całkowicie niezrozumiała. W oderwaniu od toczących się rozmów, bank złożył w sądzie w dniu wczorajszym pismo, w którym wycofał swoje poparcie dla odroczenia terminu głosowania na zgromadzeniu wierzycieli, nie dając spółce żadnych szans na reakcję. Co niezmiernie ważne jako zarząd dowiedzieliśmy się o tym fakcie dopiero w czasie zgromadzenia wierzycieli - mówi Rafał Abratański, prezes zarządu KKSM.

- Prowadząca środowe (23 lipca) zgromadzenie wierzycieli sędzia komisarz Dorota Tylus-Chałońska, pomimo wystąpienia istotnych faktów wskazujących na konieczność odroczenia głosowania do 20 sierpnia, zdecydowała o przeprowadzeniu głosowania wierzycieli - czytamy w komunikacie KKSM.

- Okoliczności, w których doszło do głosowania, wskazują, że był to starannie wyreżyserowany spektakl mający doprowadzić do likwidacji KKSM bez zważania na merytoryczne argumenty. Jak bowiem można arbitralnie, nie zważając na stanowisko zdecydowanej większości wierzycieli, nie odroczyć głosowania w sytuacji, gdy w ostatnich dniach wystąpiły niezwykle istotne dla sprawy okoliczności, takie jak możliwość wpływu do spółki środków z nowelizacji specustawy, czy też otrzymania przez nią pomocy z ARP. To samo dotyczy działań Tycjana Saltarskiego, nadzorcy sądowego spółki i najpewniej przyszłego syndyka KKSM, który nie poinformował nikogo z zarządu spółki o istotnym piśmie otrzymanym od GDDKiA. Jesteśmy ogromnie rozgoryczeni, iż po dwóch latach i dwóch miesiącach procesu upadłościowego sędzia Tylus-Chałońska przy aktywnym wsparciu nadzorcy sądowego nie dała spółce jeszcze miesiąca na zakończenie negocjacji - dodaje Rafał Abratański.

W komunikacie KKSM czytamy, że "zarząd KKSM spodziewa się, iż najpóźniej jutro sędzia referent Iwona Róziewicz wyda postanowienie o zmianie opcji postępowania upadłościowego na likwidacyjne". Zarząd zamierza złożyć zażalenie na to postanowienie.

- Z oczywistych względów nie znamy jeszcze uzasadnienia tej decyzji, jednak już w tym momencie wiadomo, że sędzia Tylus-Chałońska popełniła liczne błędy formalne i faktyczne, które mogą być podstawą do złożenia przez nas zażalenia na postanowienie o zmianie opcji. Zamierzamy wykorzystać ten fakt i dalej walczyć o przyszłość KKSM. Niezależnie od tego złożyliśmy skargę wraz z wnioskiem o przeprowadzenie postępowania kontrolnego wobec sędziego-komisarza przez Sąd Apelacyjny w Krakowie - podsumowuje Rafał Abratański.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Flota osobowych elektryków w Polsce wzrosła w ciągu roku o połowę

Liczba elektrycznych samochodów osobowych była we wrześniu o połowę wyższa niż rok wcześniej, jednak liczba nowych rejestracji spadła - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, F5A i Otomoto.

„Podziemne Królestwo” – materiał dziennikarzy śledczych TVN24 o tym kto blokuje zmiany w górniczym kolosie

Reportaż „Czarno na Białym” wskazuje na dwa główne powody kryzysu: cykliczność rynku węgla koksowego i wieloletnie zaniechania restrukturyzacyjne. W 2022 r. tona węgla koksowego kosztowała rekordowe 360 dolarów, dziś to 230 dolarów – na granicy opłacalności. Jak tłumaczy w programie zarząd JSW, przychody nie pokrywają kosztów. Poduszka 7 mld zł z czasów hossy została w ciągu trzech lat wydana na pokrycie kosztów funkcjonowania.

Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog

Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.

Południowy Koncern Węglowy wsparł ćwiczenia ratownicze MAYDAY’26

Południowy Koncern Węglowy S.A. był jednym z głównych partnerów czwartej edycji MAYDAY’26 – wydarzenia poświęconego doskonaleniu współpracy służb ratowniczych podczas zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych. Spółka udostępniła na potrzeby ćwiczeń infrastrukturę kolejową Zakładu Górniczego Janina w Libiążu i zaangażowała pracowników w obsługę ruchu kolejowego. W wydarzeniu uczestniczyli także ratownicy górniczy z ZG Janina, którzy prezentowali specjalistyczny sprzęt i prowadzili instruktaż pierwszej pomocy.