Łotwa: wydali 219 mln euro na wprowadzenie... euro

fot: ARC

Nowa unijna perspektywa, czyli na lata 2014-2020 będzie wymagała od beneficjentów zmiany podejścia i wyższego wkładu własnego

fot: ARC

Koszt przyjęcia przez Łotwę wspólnej europejskiej waluty wyniósł od 110 do 219 mln euro. Zdecydowana większość została pokryta przez sektor prywatny, zwłaszcza banki. Na operacji państwo ma oszczędzać 80 mln euro rocznie, dzięki niższym kosztom obsługi długu.

W środę (12 stycznia) w Sejmie odbyła się prezentacja raportu podsumowującego proces wymiany waluty na Łotwie, organizowana przez Polską Fundację im. Roberta Schumana. Euro Project Manager w Ministerstwie Finansów Republiki Łotewskiej Dace Kalsone mówiła, że koszty sektora publicznego związane z przyjęciem wspólnej waluty wyniosły ok. 13,8 mln euro.

Ostateczny koszt wdrożenia euro na liczącej nieco ponad 2 mln ludzi Łotwie ma być znany dopiero w połowie roku. Z raportu przygotowanego przez Dawida Tomaszewskiego z ambasady Polski w Rydze wynika, że 5,8 mln euro kosztowały zmiany w systemach IT; 1,72 mln euro kampania informacyjna; 1,3 mln euro wydano na kwestie bezpieczeństwa, zaś 0,4 mln euro na monitoring cen.

Sam koszt koszt fizycznej zamiany łata na nową walutę wyniósł ponad 2 mln euro. Nowe monety i banknoty dostarczano do kraju w 70 kontenerach w 15 dostawach. Stare monety przetopiono, natomiast banknoty zostały przerobione na brykiet. Bank centralny chciał go sprzedać, by odzyskać cześć poniesionych wydatków, jednak pojawiły się głosy protestów przeciwko paleniu w piecu obowiązującą jeszcze do niedawna walutą.

Nie wszystkie koszty poniesione przez sektor publiczny obciążyły łotewskiego podatnika. Ok. 90 proc. nakładów związanych z modernizacją systemów IT pochodzi ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Budżet UE pokryje też około połowy kosztów kampanii informacyjnej, która mimo przyjęcia pierwszego stycznia przez Łotwę wspólnej waluty, wciąż trwa w tym kraju.

Zmiana łata na euro najwięcej kosztowała sektor prywatny. Na operację najwięcej wydały banki, których wydatki szacuje się na około 100 mln euro. Środki poszły m.in. o dostosowanie kas, czy systemów informatycznych.

Do tego dochodzą jeszcze koszty banku centralnego, który jeszcze przed przyjęciem wspólnej waluty musiał wydawać rezerwy walutowe na bronienie kursu łata, tak, by pozostawał on stabilny.

Z prezentacji przedstawianych w Sejmie wynika, że jedne z najpoważniejszych obaw społeczeństwa dotyczyły możliwego wzrostu cen po przejęciu euro. Okazały się one niebezpodstawne, bo sprzedawcy, mimo grożącym im kar w wysokości 1 tys. euro, podnosili i zaokrąglali ceny na niekorzyść klientów. Państwo ostatecznie nie karało ich finansowo, ale nieuczciwi przedsiębiorcy trafiali na tzw. czarne listy.

Przyjęcie euro przyczyniło się do zwiększenia poziomu stabilności gospodarczej kraju. Według raportu zwiększyło też atrakcyjność inwestycyjną Łotwy m.in. dzięki uproszeniu sposobu rozliczeń międzynarodowych.

Według Banku Łotwy przystąpienie do strefy przyniesie rocznie ok. 80 mln euro oszczędności, związanych z niższym kosztem obsługi długu zagranicznego. Wejście do jądra gospodarczego UE poprawiło też ratingi kredytowe kraju, co również obniża koszty długu. Zyskać też mają łotewskie rodziny, które dzięki niższemu oprocentowaniu będą płacić mniejsze raty kredytów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.