Bezpieczeństwo: wóz z Wesołej dla górskiej remizy

fot: Witold Gałązka/ARC

Druhowie Michał Żywczak i Michał Zieliński z OSP w Wierchomli będą troszczyć się o swój nowy średni wóz bojowy, który podarowali im strażacy z kopalni Wesoła

fot: Witold Gałązka/ARC

+4 Zobacz galerię

Galeria
(7 zdjęć)

Do remizy we wsi Wierchomla w gminie Piwniczna trafi wysłużony star 244, wóz bojowy zakładowej straży pożarnej z kopalni Mysłowice-Wesoła. We wtorek w Mysłowicach przy ul. Kopalnianej oficjalnie przekazano sprzęt druhom z Ochotniczej Straży Pożarnej, który wypatrzyli gratkę w specjalnej bazie sprzętu z odzysku i natychmiast przyjechali odebrać pojazd.

- Spieszyliśmy się, żeby nie ubiegli nas koledzy z innych remiz w okolicy - tłumaczy Jan Żywczak, szef Ochotniczej Straży Pożarnej w Wierchomli Wielkiej. Przyjechał do kopalnianej remizy z naczelnikiem OSP Andrzejem Sikorskim oraz dwoma druhami Michałem Żywczakiem (na co dzień jest zawodowym strażakiem i społecznie pomaga w OSP) i Michałem Zielińskim.

Zakładowa Straż Pożarna KHW pozbywała się stara z 1990 r., bo ostatnio strażacy w kopalni Wesoła wyremontowali dwa inne tzw. średnie wozy bojowe i nie potrzebują więcej: - Nie trzeba go złomować, jest sprawny technicznie, może jeszcze ratować ludzkie życie - tłumaczy Marian Kantor, komendant ZSP KHW. Zgodnie z procedurą wóz wpisano na listę sprzętu do odzysku, prowadzoną przez komendantów wojewódzkich Państwowej Straży Pożarnej.

Górale o okazji dowiedzieli się od jednego z sąsiadów, który dojeżdża do pracy w kopalni. Wiedzą, że star nie jest nowy, ale właśnie o taki im chodziło. Niebogate remizy OSP muszą samodzielnie utrzymywać pojazdy, a przy nowoczesnych, zachodnich, sam koszt ubezpieczenia może wynieśc kilkanaście tys. zł, nie mówiąc o serwisie. - Nie stać nas. A stara każdy potrafi naprawić. Nie ma elektroniki i delikatnych układów automatycznych, które bardzo łatwo się psują w akcji w trudnych warunkach. Jest silny, bo ma napęd na 4 koła. Wjedzie wolno pod każdą stromiznę - chwali Sikorski, który będzie w remizie odpowiadał za naprawianie wozu.

Marek Serafin, starszy strażak z kopalni Mysłowice-Wesoła od dwudziestu lat siedział za kierownicą stara i teraz głaszcze ją z sentymentem a na pożegnanie wciska klakson i syrenę. - Różnie bywało z tymi starami, ale ten egzemplarz to dobry wóz, silnik nigdy nie odmawiał posłuszeństwa, nie robił niespodzianek. Wjeżdżaliśmy nim w pyle na zwały węgla i hałdy, wszędzie dawał radę! - mówi.

Wóz bojowy z Mysłowic ma motopompę a w cysternie przewiezie do 2,5 tys. l wody. Jest tzw. średnim wozem GBA, więc ochotnicy z Wierchomli Wielkiej cieszą się podwójnie: takiego właśnie pojazdu brakowało im, by móc pełnoprawnie działać w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Jednostka w systemie nie tylko gasi pożary zabudowań i traw we wsiach, nie tylko sprząta po akcjach i pomocniczo je zabezpiecza ale pędzi wprost do wypadków drogowych, gdy zdarzą się blisko remizy. Na drodze wojewódzkiej, która wiedzie przez Wierchomlę i Popradzki Park Krajobrazowy, turyści często padają ofiarami wypadków. Strażacy będą na miejscu pierwsi, nożycami hydraulicznymi i rozpierakami potrafią uwolnić rannych ze zgniecionych wraków i udzielić im jak najszyciej bezcennej przedmedycznej pomocy. - Ten samochód ze Śląska na pewno nieraz uratuje u nas czyjeś zdrowie i życie - mówią druhowie z Wierchomli.

Razem z nimi cieszy się Eugeniusz Małobęcki, dyrektor kopalni Mysłowice-Wesoła, który oficjalnie przekazał wóz strażakom z OSP: - Sam byłem ratownikiem, więc dobrze rozumiem ich zapał i wiem, że ze sprzętu, który podarowaliśmy, zrobią najlepszy użytek! - mówi Małobęcki.

W galerii: uroczystość przekazania wozu strażackiego w remizie ZSP KHW kopalni Mysłowice-Wesoła, wtorek, 9 lipca 2013r. (zdjęcia Witold Gałązka - Trybuna Górnicza).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będą zmiany w przepisach o uszczelnieniu systemu zapasów ropy i paliw

Ministerstwo Energii zaproponowało rozwiązania, które mają uszczelnić system zapasów obowiązkowych ropy naftowej i paliw, poprzez zapobieganie uchylania się od obowiązków i ponoszenia kosztów związanych z tworzeniem i utrzymywaniem zapasów.

Górnicze spółki o redukcji emisji metanu z kopalń

W Sali Tradycji KWK Piast-Ziemowit w Lędzinach odbyło się spotkanie dotyczące technicznych aspektów i możliwości zagospodarowania metanu z powietrza wentylacyjnego z przedstawicielami firmy Peak Carbon Ltd. z Wielkiej Brytanii. W spotkaniu udział wzięli specjaliści z Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Południowego Koncernu Węglowego, Lubelskiego Węgla Bogdanka i Polskiej Grupy Górniczej, zajmujący się kwestiami emisji metanu oraz przedstawiciel Departamentu Nadzoru Emisji Metanu i Gospodarowania Górotworem WUG. Spotkanie miało miejsce 21 maja - poinformowała PGG.

Na terenie strefy powstanie centrum danych z magazynem energii

Spółka LVL Energy kupiła od Dąbrowy Górniczej działkę o powierzchni 3,9282 ha w strefie inwestycyjnej w Tucznawie. Najważniejszym elementem planowanego w tym miejscu przedsięwzięcia będzie nowoczesne centrum przetwarzania danych (data center). Wartość inwestycji to co najmniej 2 mld zł.

Sobieski premium 1

Południowy Koncern Węglowy rozwija segment paliw o obniżonej emisji

Polski sektor górniczy znajduje się dziś w okresie największych zmian od dekady.  Z jednej strony branża musi mierzyć się z zaostrzającymi się regulacjami środowiskowymi i presją polityki klimatycznej, z drugiej – zapewnić bezpieczeństwo energetyczne kraju poprzez stabilność dostaw surowców energetycznych. W tym kontekście rośnie znaczenie rozwiązań, które łączą wykorzystanie krajowych zasobów z poprawą efektywności i ograniczaniem emisji, takich jak rozwijany przez Południowy Koncern Węglowy S.A. produkt SOBIESKI premium.