W Komisji o płacy minimalnej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Według Lewiatana wyższy wzrost najniższego wynagrodzenia zwiększyłby bezrobocie i zatrudnienie w szarej strefie...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Partnerzy z Komisji Trójstronnej do poniedziałku (20 maja) mają ustalić wspólną propozycję wzrostu płacy minimalnej w 2014 r., ale szanse na porozumienie są niewielkie. Pracodawcy chcą wzrostu na poziomie ustawowego minimum, a to nie satysfakcjonuje związków zawodowych.

Zgodnie z ustawą o Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych do 20 maja pracownicy i pracodawcy mają przedstawić wspólną propozycję m.in. w sprawie wzrostu w następnym roku minimalnego wynagrodzenia za pracę. Jeżeli zgody nie będzie, to do 25 maja każda ze stron może przedstawić własne propozycje; do 30 maja propozycje swoje przedstawiają poszczególne organizacje. Rząd własną propozycję przedstawia KT do 15 czerwca. Jeśli do 15 lipca Komisja nie dojdzie do porozumienia w sprawie minimalnego wynagrodzenia, wówczas do 15 września kwotę tę określa w rozporządzeniu rząd.

Z rozmów przeprowadzonych przez PAP ze stronami Komisji Trójstronnej wynika, że szanse na konsensus w sprawie płacy minimalnej są jednak niewielkie. Pracodawcy proponują skromny wzrost i ostrzegają, że nadmierne podniesienie najniższych wynagrodzeń jest groźne dla gospodarki. Związkowcy zarzucają im natomiast obojętność na los pracowników.

Ustawa o minimalnym wynagrodzeniu za pracę mówi, że najniższe wynagrodzenie zależy od prognozowanej przez rząd inflacji na przyszły rok (2,4 proc.), prognozowanego wzrostu PKB na następny rok (2,5 proc.) oraz wskaźnika związanego z inflacją wykonaną (3,7 proc.) i prognozowaną w roku poprzednim (2,8 proc.).

Zdaniem Jeremiego Mordasewicza z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan oznacza to, że płaca minimalna powinna wzrosnąć w przyszłym roku o co najmniej 88 zł, do 1688 zł. Jego zdaniem propozycja podniesienia minimalnego wynagrodzenia o 88 zł mogłaby usatysfakcjonować związkowców, bowiem oznaczałaby wzrost o ponad 5 proc.

- Prognozujemy, że średnie wynagrodzenie wzrośnie w przyszłym roku o 4 proc., co oznacza, że minimalna płaca zbliży się do 50 proc. średniego wynagrodzenia, do czego dążą związki zawodowe - powiedział Mordasewicz.

Według Lewiatana wyższy wzrost najniższego wynagrodzenia zwiększyłby bezrobocie i zatrudnienie w szarej strefie.

- Przy takiej podwyżce płaca minimalna będzie i tak rosła szybciej niż płaca przeciętna. Szybsze podnoszenie najniższego wynagrodzenia groziłoby wzrostem bezrobocia osób o niskich kwalifikacjach zawodowych w biedniejszych regionach. Nie miałoby znaczenia w dużych miastach i największych firmach, ale w małych przedsiębiorstwach i regionach słabych gospodarczo skłoniłoby pracodawców do zwalniania pracowników o niskich kwalifikacjach - ostrzega Mordasewicz.

Jego zdaniem jeśli płaca minimalna nie przekracza 40 proc. płacy przeciętnej, to nie ma to istotnego wpływu na zmniejszenie zatrudnienia.

- Ale w wielu regionach, szczególnie wschodniej Polski, płaca minimalna już teraz przekracza 50 proc. przeciętnej pensji i generuje bezrobocie wśród osób o najniższych kwalifikacjach. Nasi sąsiedzi, Czesi i Słowacy, obawiając się wzrostu bezrobocia, utrzymują płace minimalną na niższym poziomie niż w Polsce - zaznaczył.

Doradca prezydenta Pracodawców RP Jacek Brzozowski uważa, że z algorytmu wynikającego z ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za płacę wynika, iż wzrost płacy minimalnej w 2014 r. wyniesie nie mniej niż ok. 80 zł.

- Wobec spodziewanego niskiego wzrostu gospodarczego w latach 2013-2014 oraz niskiej stopy inflacji i jednocześnie wysokim bezrobociu, korzystne dla gospodarki będzie, by ograniczyć się do wymaganego ustawowo poziomu podniesienia płacy minimalnej - ocenił.

Zaznaczył, że płacę minimalną pobiera w Polsce tylko kilka procent zatrudnionych, natomiast jest ona bazą do wyliczania wielu innych elementów wpływających na koszty pracy.

- Liczę, że strona związkowa zdaje sobie sprawę z bardzo słabych danych gospodarczych za I kwartał br. i tym samym będzie bardziej skłonna do racjonalnego podejścia. Niestety zbyt rzadko dostrzegane są przez zwolenników wysokiej płacy minimalnej jej niekorzystne następstwa, czyli chociażby spadek liczby miejsc pracy - dodał.

Przewodniczący OPZZ Jan Guz zaznaczył w rozmowie z PAP, że ostateczna propozycja związków jeszcze nie została ustalona. Wskazał, że szefowie OPZZ, Solidarności i Forum Związków Zawodowych mają spotkać się w tej sprawie w poniedziałek w Gdańsku. Proszony o ocenę podwyżki o 88 zł powiedział, że nie rekompensuje to wzrostu kosztów utrzymania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.

Inflacja w górę. Nieznacznie, ale jednak zapłacimy więcej

W maju 2026 r. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w kwietniu br. było to 3 proc. - podał we wtorek Narodowy Bank Polski. Inflacja w maju br. również wyniosła 3,1 proc.

Tusk: Ta akcja była dobrze zaprojektowana

Odeszliśmy od tej części programu CPN, która dotyczyła akcyzy, za jakiś czas będzie decyzja w sprawie VAT - zapowiedział we wtorek premier Donald Tusk. Dodał, że CPN w dużej mierze sfinansują firmy paliwowe, dzięki podatkowi od nadzwyczajnych zysków.

Local content? To przyszłość gospodarki

Udział polskich firm w inwestycjach jest zdecydowanie lepiej zabezpieczony - powiedział premier Donald Tusk we wtorek po podpisaniu rekomendacji w sprawie local content, przygotowanych przez resort aktywów państwowych. Jego zdaniem te dobre praktyki staną się powszechne.