Ta strona używa plików cookie. Jeżeli pozostajesz na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie.

Najnowsze tweety:

https://twitter.com/nettgpl


Rozwiązania: szkoły rolnicze przygotują do pracy w biogazowniach

Typ: Kraj
Utworzone: wtorek, 2 kwietnia 2013 Źródło: newseria biznes

Ministerstwo rolnictwa nie przeznaczy pieniędzy na budowę biogazowni, mimo sukcesu, jaki odniósł program dotacji sprzed dwóch lat. Szef resortu Stanisław Kalemba zdecydował, że to zadanie leży w gestii Ministerstwa Gospodarki. Natomiast pod jego okiem powstaje projekt edukacyjny dla uczniów szkół rolniczych, przygotowujący ich do pracy przy biogazowniach.

Takich miejsc pracy związanych z energetyką odnawialną może powstać nawet 200 tys. do 2035 roku.

- Pracujemy nad programem dotyczącym przygotowania uczniów do pracy przy instalacjach biogazowych. Chcemy wprowadzić go przede wszystkim w tych szkołach rolniczych, gdzie są gospodarstwa pozwalające na zainwestowanie w biogazownie. Ci absolwenci pójdą do pracy, wrócą do swoich wiosek i już będą mieli gruntowną wiedzę - mówi Agencji Informacyjnej Newseria Stanisław Kalemba, minister rolnictwa i rozwoju wsi.

Poprzedni szef resortu rolnictwa, Marek Sawicki, zapowiadał kontynuację programu "Różnicowanie w działalności nierolniczej" (Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013) dla inwestujących w biogazownie. Chętnych na dotację w wysokości 500 tys. złotych było więcej niż spodziewano się w ministerstwie. Jednak obecny minister zdecydował o zmianie kierunku działania.

Założeniem nowego projektu jest stworzenie w około 20 szkołach rolniczych (minimum po 1 w każdym województwie) odpowiedniego zaplecza dydaktycznego w postaci mikro- lub małych instalacji OZE, wykorzystujących energię m.in.: z biomasy, wiatru, słońca, wody, płytkiej geotermii (pompy ciepła).

Dzięki temu ma powstać odpowiednia baza dydaktyczna do teoretycznego oraz praktycznego kształcenia młodzieży w szkołach rolniczych w zawodzie technik systemów i urządzeń energetyki odnawialnej. Ministerstwo rolnictwa uzyskało już akceptację szefa resortu gospodarki oraz ministra edukacji narodowej do kształcenia w tym zawodzie w zespołach szkół rolniczych.

- Prace są dosyć zaawansowane, mogą ruszyć w ciągu kilku miesięcy. Jednak lepiej nie obiecywać takich rozwiązań bez pokrycia, a znaleźć rozwiązanie i pieniądze. Oprócz środków budżetowych szukamy teraz również możliwości zainteresowania firm prywatnych, bo to też jest propagowanie tego typu działań i inwestycji. Jesteśmy w stanie wdrożyć ten program w naszych szkołach - przekonuje Stanisław Kalemba.

Andrzej Kassenberg, prezes Instytutu na Rzecz Ekorozwoju, chwali pomysł. Informuje, że rozwój sektorów związanych z energetyką odnawialną i energooszczędnością w Polsce może przynieść kilkaset tysięcy miejsc pracy w perspektywie do 2035 roku.
- Będą to lokalne miejsca pracy, głównie przy produkcji, instalowaniu urządzeń i ich konserwacji. To daje szansę zwłaszcza młodym ludziom, którzy nie będą zmuszeni do emigracji do dużych miast czy za granicę, bo będą mogli zatrudnić się w swojej rodzinnej miejscowości. Ważne jest więc to, by dostosować szkolnictwo do wymogów rynku i kształcić uczniów pod tym kątem - mówi Andrzej Kassenberg.

Przypomina, że podstawy prawne do stworzenia zawodu instalatora urządzeń energetyki odnawialnej daje projekt ustawy o OZE. W ubiegłym tygodniu minister gospodarki poinformował, że projekt lada dzień zostanie skierowany do procedowania w Sejmie.

Zobacz wszystkie z: Energetyka Energia odnawialna

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Ze względu na obowiązującą ciszę wyborczą, możliwość dodawania komentarzy została czasowo wyłączona. Za utrudnienia przepraszamy i zapraszamy do komentowania po wyborach prezydenckich.
reklama
220x100_cbidgp

Najnowsze komentarze