Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.45 PLN (-5.47%)

KGHM Polska Miedź S.A.

336.15 PLN (-4.24%)

ORLEN S.A.

140.08 PLN (-3.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.03 PLN (-3.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.13 PLN (-2.46%)

Enea S.A.

20.46 PLN (-0.97%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.45 PLN (-2.50%)

Złoto

4 561.90 USD (-1.99%)

Srebro

77.55 USD (-7.68%)

Ropa naftowa

109.26 USD (+2.51%)

Gaz ziemny

2.96 USD (+1.09%)

Miedź

6.30 USD (-4.33%)

Węgiel kamienny

115.80 USD (+2.93%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.45 PLN (-5.47%)

KGHM Polska Miedź S.A.

336.15 PLN (-4.24%)

ORLEN S.A.

140.08 PLN (-3.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.03 PLN (-3.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.13 PLN (-2.46%)

Enea S.A.

20.46 PLN (-0.97%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.45 PLN (-2.50%)

Złoto

4 561.90 USD (-1.99%)

Srebro

77.55 USD (-7.68%)

Ropa naftowa

109.26 USD (+2.51%)

Gaz ziemny

2.96 USD (+1.09%)

Miedź

6.30 USD (-4.33%)

Węgiel kamienny

115.80 USD (+2.93%)

Sinusoida na rynku węgla kamiennego

fot: Jarosław Galusek/ARC

W 2011 roku sprzedaż polskiego węgla przekroczyła wielkość jego wydobycia, a zapasy spadły – rok do roku – dwukrotnie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Gdyby spojrzeć na liczby wyrażające wielkość sprzedaży węgla i poziom zapasów na zwałach polskich kopalń wciągu kolejnych lat, to ułożyłyby się one w sinusoidę. Wielkość zapasów oscyluje od niespełna 2 mln t, jak pod koniec 2008 roku, do prawie 5 mln t rok później.

Rekordową ilość węgla na zwałach - aż 6,15 mln t - zgromadzono w maju 2010 roku, ale już po roku zapasy wynosiły jedynie 2,33 mln t. W 2012 roku tendencja związana ze spadkiem sprzedaży i wzrostem poziomu zapasów uwidoczniła się już w pierwszym kwartale.

- Wydobycie węgla w tym okresie zwiększyło się o około milion ton, równocześnie o niespełna milion ton zmniejszyła się sprzedaż. Niesprzedany węgiel trafił na zwały, gdzie zalegało pod koniec marca blisko 3,4 miliona ton węgla, wobec 2,4 miliona ton przed rokiem - wyjaśnia Henryk Paszcza, dyrektor katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu, monitorującego sytuację w górnictwie.

Po pięciu miesiącach br. na zwałach jest już 5,1 mln t węgla.

U nas wydobycie rośnie
Tendencje, które obecnie występują na światowym rynku węglowym, nie znajdują pełnego odzwierciedlenia w polskich realiach. Po 5 miesiącach br. produkcja węgla kamiennego jest wyższa o 1,2 mln t niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Prognozy wskazują, że bieżący rok będzie pierwszym od kilkudziesięciu lat, w którym wystąpi trend wzrostowy w produkcji węgla w kraju. Już obecnie niemal wszystkie górnicze spółki zanotowały wzrost wydobycia. O prawie 3 mln t ma zamiar poprawić swój wynik w 2012 roku lubelska Bogdanka. Jak przyznaje rzecznik spółki Tomasz Zięba, problem rosnących zwałów tu nie istnieje.

- Nasze zapasy wynoszą obecnie 300 tysięcy ton, a to właściwie poziom operacyjny - wyjaśnia rzecznik.

JSW, kolejna spółka giełdowa, swoje wyniki - w tym produkcyjne - za pierwsze półrocze zaprezentuje w połowie miesiąca. Rzeczniczka firmy Katarzyna Jabłońska-Bajer podaje, że na 9 lipca stan zapasów w całej Grupie Kapitałowej wynosił 1,5 mln t.

W KHW, jedynej spółce, która nie zwiększyła wydobycia, poziom zapasów "nie odbiega od tego sprzed roku", natomiast Kompania Węglowa informuje, że praktycznie 500 tys. t węgla wydobytego od stycznia ponad plan trafiło na zwały.

W tej sytuacji cieszy, że problem spadku cen, obecny na rynkach światowych, nie przekłada się na polskie realia.

- Mimo iż zmniejsza się sprzedaż węgla na rynku krajowym (niewielki wzrost wystąpił jedynie w sprzedaży do ciepłowni zawodowych i niezawodowych) oraz spada wywóz do Unii Europejskiej i eksport węgla kamiennego poza granice UE, ceny węgla u polskich producentów pozostają stabilne - diagnozuje dyrektor Paszcza.

W jego opinii wzrost ceny zbytu węgla o 4,3 proc. rok do roku (po pięciu miesiącach średnia cena to 349,93 zł/t) wskazuje, że producenci węgla oczekują, iż obecna nadpodaż zostanie wchłonięta przez rynek w okresie jesienno-zimowym.

Energetyka bierze mniej
Obniżenie poziomu sprzedaży węgla przez polskich producentów wynika m.in. z mniejszego zapotrzebowania energetyki zawodowej.

- W ciągu 5 miesięcy bieżącego roku sprzedaż do tego odbiorcy była niższa od ubiegłorocznej o prawie 1,5 miliona ton. Spadek sprzedaży węgla do energetyki jest między innymi konsekwencją spadku produkcji energii elektrycznej w elektrowniach krajowych - tłumaczy Henryk Paszcza.

Według raportów Krajowego Systemu Elektroenergetycznego i Rynku Bilansującego, publikowanych przez PSE Operator, produkcja energii elektrycznej w maju 2012 roku była niższa
• o 6,4 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego.

Z kolei, narastająco od początku roku, produkcja energii elektrycznej ogółem obniżyła się
• o 1 proc.

Jednocześnie zmalała, o prawie
• o 9 proc. ilość energii wyprodukowanej na bazie węgla kamiennego.

Na podkreślenie zasługuje fakt, że w tym okresie produkcja energii elektrycznej "na węglu brunatnym" wzrosła
• o ponad 10 proc.

Ograniczenia produkcji stali odczuł z kolei producent węgla koksowego. Sprzedaż tego typu węgli do polskich koksowni była niższa o ponad 400 tys. ton...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Korski: Kto zjadł nasz węgiel? Kiedyś w każdej kopalni skończy się dostępne złoże

Dawno temu dostałem od kogoś książkę o tajemniczym tytule „Kto zjadł mój ser?”. Rzecz o ludziach i… myszach, którzy znaleźli tunele wypełnione nieprzebranymi zapasami sera. Wszystkim było dobrze, aż do momentu, kiedy okazało się, że jednak ser się kończy. W obliczu problemu i myszy, i ludzie zachowali się różnie. 

Górnicza spółka ma nowy zarząd, ale wciąż szuka wiceprezesa

Rada Nadzorcza Jastrzębskiej Spółki Węglowej ogłosiła wszczęcie postępowania kwalifikacyjnego na członka zarządu XII kadencji - na stanowisko zastępcy prezesa zarządu ds. technicznych i operacyjnych JSW.

Zbigniew Stopa: Pracujemy na długich wybiegach

Rozmowa ze Zbigniewem Stopą, prezesem zarządu LW Bogdanka

Książka na weekend: „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda”

Zapewne koreańska literatura jest rzadkością wśród naszych czytelniczych wyborów. A szkoda. Bo warto „wziąć na warsztat” książkę, której akcja dzieje się w odległym kraju, zobaczyć, jak funkcjonuje tamtejsze społeczeństwo, co nas łączy, a co dzieli. Książka „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda” jak na dłoni pokazuje relacje między Koreańczykami, przy okazji pochwalając proste rzeczy.