Zbrojeniówka: Radom chce zawojować zagraniczne rynki

fot: ARC

Tego VISa z nr 034 wystawiono na amerykańskiej aukcji za 19 tys. USD. "Normalny" kosztował 130 zł. Produkcję legendarnego VISa wznowiono, dla kolekcjonerów, w 1992 r. Kosztował ok. tysiąca dolarów...

fot: ARC

Jesienią ma ruszyć w Radomiu budowa najnowocześniejszej wytwórni części do broni strzeleckiej w Europie, specjalnie zaprojektowanego zakładu dla Fabryki Broni Radom - informuje Rzeczpospolita. Nowa fabryka ma utrwalić legendę radomskiego Łucznika.

Bumar chce w radomskiej zbrojowni rozwinąć ośrodek produkcji luf kutych do różnych typów broni strzeleckiej o ponadregionalnym zasięgu. To nawiązanie do tradycji i doskonalej marki, jaką przez lata miały lufy sygnowane trójkątnym logo FBR - czytamy w gazecie.

Agencja Rozwoju Przemysłu już nabyła działkę, na której stanie nowa polska zbrojownia. Hale z zautomatyzowanymi liniami produkcyjnymi, budynki administracyjne, laboratoria i strzelnice nowej Fabryki Broni powstaną w Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej na obrzeżach Radomia.

Uruchomienie nowej fabryki planowane jest na 2014 r.

Łucznik rozpoczął produkcję w 1927 roku. Pierwszym produktem ówczesnej Fabryki Broni Radom był karabinek wz. 98 (polska wersja Mausera 98). W 1936 r. uruchomiono produkcję słynnych pistoletów Vis (wytwarzanych dla kolekcjonerów i dziś). W połowie lat 30. podjęto decyzję o reorganizacji FB Radom. Dzięki inwestycjom o wysokości 9 mln zł fabryka była zdolna do produkcji 8400 kbk wz. 1929, 4200 kb wz. 1898a i 900 pistoletów Vis miesięcznie.

Po klęsce wrześniowej FB Radom została podporządkowana austriackiej firmie Steyr i kontynuowała produkcję broni. Po 1945 roku władze PRL zdecydowały o odbudowie Fabryki Broni w Radomiu. Zakłady otrzymały nową nazwę: Zakłady Metalowe im. gen. Waltera. Produkowano w nich na licencji radzieckiej pistolety TT (od 1947 r. jako pistolet wojskowy wz. 1933), pistolety maszynowe PPS (od 1951 r. jako pistolet maszynowy wz. 1943).

W 1957 roku rozpoczęto produkcję karabinu szturmowego AK, przez wiele lat podstawowego produktu Łucznika. W latach 60. Łucznik rozpoczął produkcję pistoletów P64 i pistoletów maszynowych PM-63 oraz karabinów AKM.

Lata 80. były okresem wprowadzania do produkcji nowych wzorów broni. P-64 został zastąpiony przez P-83, a PM-63 przez PM-84. W 1990 rozpoczęto także produkcję karabinu szturmowego wz. 88 Tantal.

Początek lat 90. był złym okresem dla zakładów, które w 1990 roku zmieniły nazwę na Zakłady Mechaniczne Łucznik. Sytuacja poprawiła się w drugiej połowie lat 90. w związku z zamówieniami na kbk wz. 96 Beryl. Pod koniec lat 90. sytuacja finansowa ZM Łucznik znów się pogorszyła. 13 listopada 2000 r. została ogłoszona upadłość ZM Łucznik. Kilka miesięcy wcześniej, 30 czerwca 2000 r. ZM Łucznik i Agencja Rozwoju Przemysłu zawiązały spółkę Fabryka Broni Łucznik-Radom, która kontynuuje tradycję poprzednich radomskich producentów broni. Przedsiębiorstwo należy do Bumaru (skupiającego 40 przedsiębiorstw).

Obecnie Łucznik produkuje:
• karabin szturmowy Beryl wz. 96,
• pistolet maszynowy PM-98,
• pistolet P-99 ,
• karabin samopowtarzalny Radom-Sport,
• pistolet Vis (obecnie nie ma go w ofercia handlowej).

Więcej w Rzeczpospolitej i na jej stronach internetowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W przyszłym tygodniu ceny paliw spadną, o ile rząd przedłuży pakiet CPN

Jeśli pakiet CPN zostanie przedłużony na dotychczasowych zasadach, to ceny benzyny mogą spaść o ok.10-15 gr/l a oleju napędowego o 25 gr/l - przekazało w piątek biuro Reflex. W przeciwnym wypadku ceny paliw wzrosną.

Coraz mniej rent wypadkowych. I to o niemal jedną trzecią w ciągu dekady!

Liczba osób pobierających renty wypadkowe systematycznie maleje. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ubyło ponad 57 tys. świadczeniobiorców. Dane ZUS pokazują, że trend jest trwały i obejmuje wszystkie główne grupy rent wypadkowych.

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.