Bumar: nowy system łączności ratowniczej w pół roku

Bumar zapowiada, że może stworzyć w pół roku system, dzięki któremu służby ratunkowe będą mogły bez obaw korzystać z telefonii komórkowej i internetu. Chodzi np. o podsłuch. Bumar uczestniczy w programie UE "Secricom", który zwiększa bezpieczeństwo łączności.

Kilkudziesięciu specjalistów zajmujących się bezpieczeństwem łączności i telekomunikacji z Austrii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Luksemburga, Wielkiej Brytanii, Polski oraz Słowacji uczestniczyło w czwartek 26 kwietnia w Warszawie w konferencji nt. niezależnego i odpornego na zakłócenia systemu łączności służb ratowniczych.

Spotkanie było podsumowaniem czteroletniego, międzynarodowego projektu "Secricom", finansowanego przez UE. Patronat honorowy nad konferencją miało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Projekt "Secricom" ruszył w 2008 roku. Z polskiej strony w budowaniu tej koncepcji systemu bezpieczeństwa uczestniczył Bumar, w którego skład wchodzi kilkadziesiąt przedsiębiorstw zbrojeniowych.

Tomasz Mirosław, koordynator projektu w Bumarze powiedział w czwartek, że rolą specjalistów z Bumaru było tworzenie koncepcji, a także weryfikacja dostarczonych rozwiązań. - W tej chwili jesteśmy w stanie uruchomić cały system w czasie 6-12 miesięcy w zależności od zakresu zadań, które system ma wykonywać - powiedział.

System pozwala na organizację bezpiecznej i odpornej na ataki hakerów sieci, wykorzystując prywatne środki łączności, np. telefony komórkowe lub CB radia należące do wolontariuszy. To obniża koszty utrzymania systemu, eliminuje bowiem konieczność magazynowania sprzętu.

W systemie "Secricom" w akcję ratunkową może włączyć się każdy obywatel, ale pod warunkiem, że uzyska autoryzację od koordynatora akcji i będzie przekazywać informacje oraz przyjmować polecenia. "Secricom" umożliwia budowę sieci łączności ponad granicami, co jest istotne przy zwalczaniu zagrożeń międzynarodowych, np. powodzi.

Bumar jest głównym polskim dostawcą i eksporterem uzbrojenia oraz sprzętu wojskowego. Grupę Bumar tworzą: Bumar spółka-matka oraz 40 firm, zależnych, stowarzyszonych oraz zagranicznych.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zapewnia - w zakresie zarządzania kryzysowego - obsługę Rady Ministrów, Prezesa Rady Ministrów oraz Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Zadaniem Centrum jest monitorowanie zagrożeń w oparciu o dane uzyskiwane ze wszystkich możliwych ośrodków funkcjonujących w ramach administracji publicznej, a także instytucji międzynarodowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W przyszłym tygodniu ceny paliw spadną, o ile rząd przedłuży pakiet CPN

Jeśli pakiet CPN zostanie przedłużony na dotychczasowych zasadach, to ceny benzyny mogą spaść o ok.10-15 gr/l a oleju napędowego o 25 gr/l - przekazało w piątek biuro Reflex. W przeciwnym wypadku ceny paliw wzrosną.

Coraz mniej rent wypadkowych. I to o niemal jedną trzecią w ciągu dekady!

Liczba osób pobierających renty wypadkowe systematycznie maleje. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ubyło ponad 57 tys. świadczeniobiorców. Dane ZUS pokazują, że trend jest trwały i obejmuje wszystkie główne grupy rent wypadkowych.

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.