KHW: nie straszyć likwidacją Wujka!

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podziemny pożar zaczęto gasić 5 stycznia

fot: Andrzej Bęben/ARC

W tym roku strata kopalni Wujek może sięgnąć 170 mln złotych. Zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego ma jednak nadzieję, że - po wdrożeniu programu naprawczego - uda się ją zdławić do 100 mln złotych, a w 2014 roku kopalnia odzyska rentowność.

- Na dzień dzisiejszy nie ma jakichkolwiek podstaw, abyśmy jako przesądzony traktowali kierunek zamykania kopalni Wujek - podkreślał w środę 25 kwietnia na konferencji prasowej prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Roman Łój.

Zdaniem prezesa prognozy przyszłego położenia kopalni są uzależnione od tego, czy zajdzie konieczność ograniczania produkcji w macierzystym ruchu Wujka.

- Jest to pochodna sytuacji, która - w wyniku analizy frontów, jakie w nim pozostały - wskazuje, że w przyszłym roku będziemy mieli jeszcze dwie ściany możliwe do prowadzenia z zawałem stropu. Natomiast wszystkie pozostałe muszą być wybierane na podsadzkę. Przy jakości węgla w tamtejszych pokładach nie dopinają się możliwe do uzyskania z jego sprzedaży ceny z koniecznymi do ponoszenia przy tym systemie eksploatacji kosztami. Zadaniem powołanego przez zarząd firmy zespołu było opracowanie takiego programu naprawczego, który pozwalałby na optymalizację wyniku kopalni i kontynuację eksploatacji w obu ruchach. Zostało to fałszywie odebrane jako pierwszy krok ku likwidacji ruchu Wujek - argumentował prezes Łój.

Roman Łój zapowiedział, że przed Wujkiem są nieuniknione zmiany organizacyjne i restrukturyzacyjne, prowadzące do ograniczenia wszystkich pozycji kosztów, tak aby połączony wynik obu ruchów mógł w krótkiej - a więc co najwyżej dwuletniej - perspektywie pokazać, że kopalnia jako całość jest zdolna do rentownej działalności.

- Jednym z takich zamierzeń - obok redukcji kosztów i przenoszenia ciężaru eksploatacji do ruchu Śląsk, gdzie jest prowadzona z zawałem stropu w najlepszych pokładach - jest poszukiwanie możliwości zwiększenia wydobycia na zawał w ruchu Wujek. Takim programem objęliśmy, przekazany Wujkowi przez Staszic, pokład 405 w partii L - informował Łój.

Od razu też uprzedził pytania o wpływy takiej ewentualnej eksploatacji na powierzchnię.

- Już sam sygnał o ewentualnej zawałowej eksploatacji w pokładzie 405 wywołał gwałtowne reakcje, sugerujące, że zarząd KHW chce zafundować Katowicom sytuację, jaka przed kilkoma miesiącami wystąpiła w bytomskich dzielnicach Karb i Bobrek. Tymczasem jest on zlokalizowany w terenie, gdzie jedynymi budowlami jest nieczynny od kilkunastu lat dworzec Katowice-Muchowiec na towarowej linii kolei oraz stara, także nieczynna wieża ciśnień. Cała eksploatacja byłaby więc prowadzona pod lasami, nie obejmując jakiejkolwiek infrastruktury mieszkalnej, lub przemysłowej - przekonywał Roman Łój, ilustrując jej zasięg konturami przyszłych ścian, nałożonymi na lotniczą mapę Katowic.

Wujek miałby w tym pokładzie wyeksploatować cztery ściany. Węgiel z pierwszej z nich mógłby się pojawić najwcześniej w drugiej połowie przyszłego roku. Przedtem konieczne byłoby jednak przebrnięcie przez wielorakie uzgodnienia z aż 16 różnymi instytucjami z nade wszystko ważącym głosem samorządu Katowic i Okręgowego Urzędu Górniczego.

- Nie będzie sytuacji, aby w następstwie wdrażania programu naprawczego jakikolwiek pracownik Wujka znalazł się bez pracy. Kopalnia ma duże potrzeby w zakresie robót przygotowawczych, toteż jest tam tylko kwestia roszady zatrudnienia. Skierowanie większej liczby pracowników do tych robót oznacza mniej przetargów na zlecenia dla firm zewnętrznych - uspokajał prezes Łój.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów. 

Polska kopalnia przyszłości, która wyprzedziła epokę. Niezwykła historia KWK Jan i kombajnu z Guido

Niedawno po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie maturzystów z jednej klasy sprzed już ponad pięćdziesięciu lat. Okazją było ukończenie przez część z nas siedemdziesiątego roku życia. Jak zawsze takie spotkania to okazja do różnych wspomnień. 

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

Niezwykłe widowisko w Katowicach. Tak Szyb Wilson zainaugurował Industriadę 2026! [ZDJĘCIA]

Wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia, teatr uliczny i artystyczna podróż między tradycją a technologią – to wszystko można było zobaczyć w piątek, 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach w ramach Rozruchu Maszyn INDUSTRIADY 2026, organizowanego w tym roku przez Instytut im. Wojciecha Korfantego