Poczekamy jeszcze rok, nim poznamy budżet UE

fot: KE

Komisja Europejska nie rezygnuje więc z absurdalnego dążenia do podwyższania poziomu redukcji CO2...

fot: KE

Prawdopodobnie dopiero w 2013 roku będzie wiadomo, ile pieniędzy znajdzie się w budżecie UE na lata 2014-2020 - uważa przewodnicząca komisji rozwoju regionalnego Parlamentu Europejskiego Danuta Huebner. Jej zdaniem najważniejsze jest teraz wynegocjowanie wspólnego stanowiska krajów sprawie unijnego budżetu.

Huebner, będąc gościem konferencji (23 kwietnia) poświęconej przyszłemu budżetowi, wyraziła przekonanie, że "za prezydencji duńskiej (która trwa do połowy tego roku) nie pojawi się propozycja dotycząca ram finansowych przyszłego unijnego budżetu. Obecnie prowadzone są negocjacje, które także obejmują politykę spójności, "ale o liczbach dzisiaj nic nie można powiedzieć" - zaznaczyła europosłanka.

Profesor przypomniała, że zmieniła się rola Parlamentu Europejskiego w sprawie decydowania o budżecie UE. Obecnie Rada UE może podjąć decyzje, ale dopiero po uzyskaniu opinii akceptującej Parlamentu.

Huebner dodała, że Parlament Europejski wypracował już w tej sprawie stanowisko, a Komisja Europejska przedstawiła swoją propozycję. Za polskiej prezydencji rozpoczęły się też negocjacje dotyczące przyszłego budżetu, które się toczą w ramach Rady - wyjaśniła. Jak mówiła, podejścia Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej są w dużym stopniu zbieżne jeżeli chodzi o przyszłą strukturę budżetu, ale już inne w sprawie jego wysokości. Parlament proponuje zwykle budżet wyższy niż KE, a Rada UE - niższy.

Wyjaśniła także, że negocjacje dotyczą dwóch spraw: wysokości budżetu oraz przyszłych polityk. Rozmowy na temat tych dwóch nurtów odbywają się według innej procedury. W sprawie wysokości budżetu PE może tylko powiedzieć "tak" lub "nie", a w regulacjach polityk PE współdecyduje z KE i jest współodpowiedzialny za decyzje - tłumaczyła.

Prof. Huebner zwróciła uwagę, że budżet europejski to jedynie publiczne pieniądze w UE, które mogą być użyte do pobudzania wzrostu gospodarczego w Europie. Przyciągają one do inwestycji prywatny kapitał, bo dla realizacji wielu zadań potrzebny jest udział własny beneficjenta. Unijny budżet pozwala także na kształtowanie struktury inwestycji w UE. Dlatego jego poziom i struktura jest tak istotna.

- W budżecie nie chodzi o realizację wąsko rozumianych interesów narodowych, ale o wsparcie dla wszystkich krajów, które potrzebują wzrostu i chcą wykorzystać środki europejskie do pobudzenia wzrostu - argumentowała.

Obecnie "ścierają " się dwie grupy:
• jedna chce zmniejszenia budżetu o ok. 100 mld euro (np. Francja);
• druga (np. Polska) uważa, że by zrealizować stawiane cele, potrzebne jest zwiększenie budżetu - podkreśliła była komisarz uważając, iż w czerwcu podczas Rady UE nie będzie jeszcze mowy o wysokości budżetu i nie wiadomo, czy będzie ona znana za kolejnej prezydencji - Cypru.

Zdaniem europosłanki problemem jest nie tylko uzgodnienie ogólnego poziomu budżetu, ale także kwestii dotyczących tzw. dochodów własnych UE, czyli skąd będą pochodziły pieniądze budżetowe. KE zaproponowała nowe źródło dofinansowania w postaci podatku od transakcji finansowych. Jak mówiła Huebner, wszystko wskazuje na to, że w Radzie propozycja ta nie zostanie przyjęta, a przynajmniej w takiej wersji.

Dodała, że KE rozważa także inne koncepcje opodatkowania sektora finansowego. Hubner uważa, że powinien to być podatek od "aktywności" tego sektora, czyli coś w rodzaju VAT-u. Zaznaczyła, że ona nie popiera opodatkowania transakcji finansowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów. 

Polska kopalnia przyszłości, która wyprzedziła epokę. Niezwykła historia KWK Jan i kombajnu z Guido

Niedawno po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie maturzystów z jednej klasy sprzed już ponad pięćdziesięciu lat. Okazją było ukończenie przez część z nas siedemdziesiątego roku życia. Jak zawsze takie spotkania to okazja do różnych wspomnień. 

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

Niezwykłe widowisko w Katowicach. Tak Szyb Wilson zainaugurował Industriadę 2026! [ZDJĘCIA]

Wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia, teatr uliczny i artystyczna podróż między tradycją a technologią – to wszystko można było zobaczyć w piątek, 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach w ramach Rozruchu Maszyn INDUSTRIADY 2026, organizowanego w tym roku przez Instytut im. Wojciecha Korfantego