CSRG: gry pożarowe dla ratowników

1333537648 gry pozarowe csrg

fot: CSRG

Kierownik szkoleń w CSRG Andrzej Plata (po lewej stronie) przeprowadza grę pożarową

fot: CSRG

Akcja-reakcja, tak w wielkim skrócie można opisać nowe zasady szkoleń, które wprowadzono w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego SA w Bytomiu. Gry pożarowe, bo o nich mowa, to praktyczne szkolenia wykorzystujące symulację komputerowo-wizualną. O nowej metodzie szkolenia poinformowała portal górniczy nettg.pl Aleksandra Szatkowska-Mejer, rzecznik prasowy CSRG.

- Zasady są z pozoru proste. Są to praktyczne zadania, które należy zrealizować w ramach tzw. akcji pożarowej na kopalni - mówi Andrzej Plata kierownik szkoleń w bytomskiej Stacji. Tradycyjne szkolenia przed komputerem zostały zastąpione m.in. symulatorem.

Symulator działań ratowniczych przeznaczony jest do szkoleń praktycznych dyspozytorów ruchu zakładu ruchu górniczego oraz dla kierowników akcji na dole w postaci wyodrębnionego pomieszczenia odpowiednio wyposażonego w sprzęt audiowizualny z możliwością moderowania przez instruktorów sytuacji zachodzących w czasie rzeczywistych akcji. Ćwiczenia tego rodzaju to podstawa dla ludzi wykonujących odpowiedzialne zadania. Dyspozytor ruchu zakładu górniczego sprawuje bowiem nadzór nie tylko nad ruchem zakładu, ale i nad bezpieczeństwem ludzi tam pracujących.

Ćwiczenia opierają się na wcześniej przygotowanym scenariuszu przez dział szkoleń w stacji ratownictwa. Osoba ćwicząca pełniąca rolę dyspozytora ruchu przebywa w symulatorze, druga za biurkiem dyspozytora pomocniczego. Obaj dyspozytorzy mają wyświetlany schemat przestrzenny rejonu kopalni na monitorze i dodatkowo na ścianie imitującej tablicę synoptyczną. Każda symulacja rozpoczyna się od podania obłożenia robót w danym terenie przez osoby dozoru ruchu, zastępowych, przodowych itp.. W te rolę wciela się moderator dzwoniąc z pomieszczenia moderowania symulacji do dyspozytora.

Po uzyskaniu przez dyspozytora ruchu zakładu górniczego pełnego obłożenia robót, instruktor przebywający w symulatorze uruchamia program wizualizujący stan zagrożenia wentylacyjno-pożarowego. Wszystkie czynności, które wykonuje dyspozytor na bieżąco są monitorowane przez instruktora przebywającego w symulatorze. Obowiązkiem dyspozytora jest wycofać ludzi ze strefy zagrożenia i podjąć działania mające na celu zabezpieczyć mienie kopalni w ramach prowadzonej akcji ratowniczej.

Ćwiczenie trwa do momentu wykonania przez ćwiczących wszystkich zadań wyznaczonych przez instruktora, ale nie dłużej niż pół godziny.

- Podczas gry pożarowej uczestnicy dowiadują się o kolejnych zadaniach, które należy wykonać. Działamy według wcześniej przyjętego scenariusza z podziałem na role-  dodaje Plata.

Uczestnik gry musi m.in. określić strefę zagrożenia pożarowego, wycofać ludzi, zlokalizować bazę i przeprowadzić manewry wentylacyjne. Całości moderuje doświadczony ratownik - szkoleniowiec, który sukcesywnie wprowadza "elementy stresu", czyli uzupełnia szkolenie o kolejne elementy sytuacji kryzysowej. Przebieg akcji "na dole" pozostali szkoleni mogą zobaczyć na monitorach w sali obok, przy pełnym nagłośnieniu.

Na specjalnie zamontowanych tablicach interaktywnych wyświetlany jest rejon akcji - wyrobiska, gdzie szef sztabu nanosi poprawki z raportu odbieranego "z dołu".

- Można powiedzieć, że skończyliśmy pewien etap szkoleń. Teraz liczy się szybka akcja i reakcja. My oceniamy zachowanie, działanie i reakcje szkolonych. Symulator i moderatorzy to tylko gra. Błędy popełnione podczas ćwiczeń nie skutkują konsekwencjami, ale bez wątpienia pozwalają wykryć braki w wyszkoleniu - mówi kierownik szkoleń w CSRG.

Gry na symulatorach na stałe wpisano w harmonogram szkoleń w ostatnich dniach marca br. Wcześniej nowy system przetestowało 450 osób. W roku bieżącym przeszkolonych na symulatorach będzie ok. 500 osób, głównie dyspozytorów ruchu i kierowników akcji na dole.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów. 

Polska kopalnia przyszłości, która wyprzedziła epokę. Niezwykła historia KWK Jan i kombajnu z Guido

Niedawno po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie maturzystów z jednej klasy sprzed już ponad pięćdziesięciu lat. Okazją było ukończenie przez część z nas siedemdziesiątego roku życia. Jak zawsze takie spotkania to okazja do różnych wspomnień. 

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

Niezwykłe widowisko w Katowicach. Tak Szyb Wilson zainaugurował Industriadę 2026! [ZDJĘCIA]

Wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia, teatr uliczny i artystyczna podróż między tradycją a technologią – to wszystko można było zobaczyć w piątek, 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach w ramach Rozruchu Maszyn INDUSTRIADY 2026, organizowanego w tym roku przez Instytut im. Wojciecha Korfantego