Firmy rodzinne są filarem gospodarki

fot: Maciej Dorosiński

Wicepremier Pawlak podkreślił, iż pod względem struktury zużycia energii pierwotnej Polska jest jednym z najmniej uzależnionym od importu energii krajów UE

fot: Maciej Dorosiński

Firmy rodzinne są istotne dla gospodarki, są jej filarem - mówił wicepremier Waldemar Pawlak podczas środowej (21 marca) konferencji dotyczącej projektu "Firmy rodzinne". Jej uczestnicy wskazywali, że firmy te stanowią kręgosłup wielu europejskich gospodarek.

Wicepremier Waldemar Pawlak, który uczestniczył w otwarciu konferencji, zorganizowanej przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości i stowarzyszenie Inicjatywa Firm Rodzinnych, podkreślał, że firmy rodzinne są ważne dla gospodarki. - Jesteście takim filarem najbardziej trwałym - konsekwentnym uczestnikiem działalności gospodarczej - stwierdził.

Wicepremier podał przykład firmy Solaris, która produkuje m.in. autobusy miejskie. - To wyjątkowa firma, która w ciągu kilkunastu lat urosła niezmiernie, a bazuje na bardzo ciekawym pomyśle. To jest pomysł takiej sprytnej firmy, która potrafi kontraktować komponenty od różnych dostawców i budować autobusy dopasowane do rynku - ocenił Pawlak.

Prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości Bożena Lublińska-Kasprzak zwróciła uwagę, że projekt "Firmy rodzinne" był "zarówno pilotażowy, jak i badawczy". Dodała, że PARP realizuje dużo projektów, ale żadnemu z nich nie towarzyszyło tyle pozytywnych emocji, co w przypadku tego. - Te emocje można było zauważyć na spotkaniach - stwierdziła.

Projekt był zrealizowany od końca 2009 r. do końca 2011 r. W jego trakcie przeszkolono ponad 300 osób: właścicieli, menedżerów i pracowników firm rodzinnych z całej Polski. Brali oni udział w cyklu warsztatów, konferencji oraz spotkań tematycznych.

Prezes stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych Andrzej Blikle powiedział, że "firma rodzinna to nie jest jakiś margines gospodarczy". W jego ocenie program zakończył się sukcesem. - O to nam chodziło, aby powstała grupa firm, które będą się wzajemnie wspierać - mówił.

Olivier de Richouftz, dyrektor zarządzający Family Business Network, zrzeszającej firmy rodzinne z całego świata, powiedział, że firmy rodzinne stanowią kręgosłup wielu europejskich gospodarek. - Średnio 60 procent wszystkich firm na świecie to firmy rodzinne (...). Jeśli chodzi o zatrudnienie, to ponad 50 proc. wszystkich tworzonych miejsc pracy na świecie powstaje w firmach rodzinnych - powiedział Richouftz.

Dodał, że jeśli firmy rodzinne są dobrze zarządzane, to funkcjonują przez 50 lat (mniej więcej 20 proc. ogółu firm rodzinnych), natomiast 5 proc. takich firm, jeśli ma szczęście, może działać nawet 100 lat. - W przypadku firm nierodzinnych bardzo rzadko zdarza się, aby prowadziły swoją działalność przez 100 lat. Dlatego wynik tych 5 proc. nie jest aż taki zły - podkreślił.

Richouftz wskazał też, że jednym z czynników sukcesu firm rodzinnych jest to, że mają bardzo małe zadłużenie. - Są więc bardziej zdolne do skupienia się na przyszłym rozwoju - mówił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O transformacji, terenach pogórniczych i dziedzictwie Śląska

W Rydułtowach miała miejsce II edycja wystawy fotograficznej, w tym roku pod nazwą „Ratownicy górniczy – siła współpracy, odwaga zmiany”. Wydarzenie było zrealizowane w ramach działania „Jo był uratowany”.

Koniec wojny. Ceny gazu w Europie najniższe od ponad 5 tygodni

Ceny gazu w Europie mocno spadają i są najniższe od ponad 5 tygodni. USA i Iran doszły do porozumienia w sprawie zakończenia wojny, co na rynkach budzi nadzieje na rychłe ponowne otwarcie cieśniny Ormuz i odblokowanie przepływów nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Pozytywne skutki uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie nie będą natychmiastowe

Pozytywne gospodarcze skutki uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie nie będą natychmiastowe, a powrót do normy może zająć wiele miesięcy po otwarciu cieśniny Ormuz - ocenili analitycy PKO BP, komentując porozumienie między USA a Iranem.

W maju codzienne zakupy zdrożały średnio o 3,4 proc.

Analiza blisko 90 tys. cen detalicznych wykazała, że w maju br. codzienne zakupy w sklepach zdrożały średnio o 3,4 proc. - podano w raporcie, autorstwa UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. W kwietniu ten wzrost wynosił 3,7 proc., a w marcu - 3,8 proc.