Korolec: cele zarysowane w dokumencie KE są zbyt ambitne

1324049459 korolec wiceminister gosp mg gov pl

fot: mg.gov.pl

- Przed nami w tym roku posiedzenie rady środowiskowej, które będzie okazją do podsumowania działań związanych z realizacją naszych priorytetów środowiskowych w czasie prezydencji - powiedział minister środowiska Marcin Korolec

fot: mg.gov.pl

Minister środowiska Marcin Korolec uznaje za przedwczesne przyjmowanie w UE wewnętrznych celów redukcji emisji gazów cieplarnianych po 2020 r. i zobowiązań w walce z ociepleniem klimatu. W piątek Polska zawetowała ustalenia ministrów środowiska krajów UE.

Polska zawetowała propozycję Komisji Europejskiej, by ustalić mapę drogową redukcji CO2 do 2050 r. Komisja chciała, by w porównaniu z 1990 r. UE zredukowała emisję o 40 proc. w 2030 r., o 60 proc. w 2040 r. i o 80 proc. w 2050 r.

Korolec przypomniał w poniedziałek (12 marca) na konferencji prasowej  w Warszawie, że ustalenia grudniowej konferencji klimatycznej w Durbanie (RPA), które przyjęły wszystkie kraje świata, zakładają, iż globalne negocjacje klimatyczne zakończą się w 2015 r. Nowe światowe porozumienie klimatyczne ma zostać zawarte w 2020 r.

Minister przed światowymi negocjacjami klimatycznymi nie chce też przyjmowania nowych zobowiązań UE, ponad pakiet klimatyczno-energetyczny z 2008 r., który zakłada 20-proc. redukcję CO2 do 2020 r.

- Nie widzę powodu, by w połowie marca 2012 r. przyjmować zobowiązania, które przed startem negocjacji światowych spowodują zdewaluowanie naszej pozycji w tych negocjacjach (dotyczących) celów po 2020 r. - przekonywał.

Podczas spotkań ministrów środowiska końcowe ustalenia są przyjmowane jednogłośnie - tłumaczył Korolec. Podkreślił, że nie ma głosowania krajów nad poszczególnymi punktami, a jeśli jakieś państwo sprzeciwia się konkluzjom spotkania, zgłasza to podczas przyjmowania końcowego stanowiska. Wystarczy, by jeden kraj zgłosił sprzeciw, a inne - nawet jeśli mają takie samo zdanie - nie muszą już podnosić ręki - tłumaczył procedurę.

Tak stało się w piątek w Brukseli. Korolec tłumaczył, że zaraz po naszym wecie i negatywnym podsumowaniu braku konkluzji przez duńskiego ministra, Czesi poparli nas i wskazali, że nie możemy tak kategorycznie rozstrzygać, bo sprawy nie są tak czarno-białe.

Minister powiedział, że system handlu emisjami nie jest idealny, ale będzie obowiązywał od 1 stycznia 2013 r. do 2020 r. Co będzie po 2020 r., jest obecnie sprawą otwartą. Rozmawiamy o tym, co dalej - podkreślił. Zapowiedział też, że Polska w 2013 r. nie tylko będzie gotowa, by rozpocząć dyskusje o rozwiązaniach po 2020 r., ale wspólnie rozpocznie te globalne rozmowy.

- W 2012 r. w skali globalnej będzie konferencja klimatyczna ONZ w Katarze, a w kolejnym roku będziemy musieli wynegocjować wspólne stanowisko UE na globalne negocjacje w 2013 r., które mają do 2015 r. przynieść nowe globalne porozumienie klimatyczne, które zacznie obowiązywać od 2020 r. - przypomniał.

Wyjaśnił, że przygotowana przez Komisję Europejską propozycja, której przyjęcie przez radę ministrów środowiska zawetowała w piątek Polska, oznaczałaby rewolucyjne zmiany.

- W 2050 r. emisja CO2 w sektorze energetycznym maiłaby zostać ograniczona o 99 proc., czyli nie będzie używany ani gaz, ani węgiel; prawie o 70 proc. w sektorze transportu, z wliczeniem w to samolotów i transportu morskiego, co znaczy, że prawdopodobnie wszystkie samochody w 2050 r. są samochodami elektrycznymi - wyliczał.

- To są założenia tego dokumentu Komisji Europejskiej. Wydaje mi się, że musimy szukać takich rozwiązań, które będziemy w stanie zrealizować - mówił minister.

- To jest wspaniała wizja, że będziemy uniezależnieni od paliw kopalnych, tylko musimy do tego szukać instrumentów i możliwości, które nam pozwolą to osiągnąć - podkreślił.

- Myślę, że cele zarysowane w dokumencie Komisji Europejskiej są zbyt ambitne - ocenił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rynek reaguje. Ceny gazu w Europie spadają

Ceny gazu w Europie spadają w środę, a w ciągu ostatnich 5 sesji zniżkowały o ok. 17 proc. Inwestorzy czekają na podpisanie porozumienia pokojowego pomiędzy USA a Iranem - informują maklerzy.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 34 - Grzegorz Wacławek | Wiceprezes ds. Restrukturyzacji w PGG

Grzegorz Wacławek, wiceprezes ds. Restrukturyzacji w Polskiej Grupie Górniczej, opowiada o tym, czym jest restrukturyzacja największej spółki górniczej w Europie — i dlaczego to nie to samo co zamykanie kopalń. W rozmowie poruszamy kwestię tego, jak PGG przygotowuje się na stopniowe odejście od węgla, co oznacza umowa społeczna i jak jest realizowana, jakie programy osłonowe są dostępne dla górników, na czym polega współpraca z Kolejami Śląskimi oraz jaka przyszłość czeka tereny pogórnicze.

Parlamentarzyści zwiedzili tereny byłej kopalni Rozbark

Tereny byłej kopalni Rozbark zobaczyli parlamentarzyści z całej Europy. W ramach wyjazdowego posiedzenia Komisji ds. Kultury Wymiaru Parlamentarnego Inicjatywy Środkowoeuropejskiej delegacja parlamentarzystów z kilkunastu europejskich krajów wizytowała wybrane obiekty województwa śląskiego, w tym zrewitalizowane tereny w Rozbarku.

Kanadyjska firma górnicza inwestuje w Polsce

Kanadyjska firma górnicza debiutuje na giełdzie i zbiera pochwały od polskiego premiera. Zbudują kopalnię?

Lumina Metals zadebiutowała 16 czerwca na GPW. Kanadyjska firma jest 402. spółką notowaną na warszawskim parkiecie.  Kilka tygodni temu spółka podpisała z KGHM list intencyjny dotyczący możliwej współpracy przy projekcie Nowa Sól. To jedno z największych niezagospodarowanych złóż miedzi i srebra w Europie.