Delegatury MSP odchodzą do historii

fot: Maciej Dorosiński

Zadaniem delegatur jest czuwanie nad przebiegiem procesu prywatyzacji spółek Skarbu Państwa...

fot: Maciej Dorosiński

1 maja mają przestać istnieć terenowe delegatury Ministerstwa Skarbu Państwa. Jest ich trzynaście, a po ich likwidacji resort będzie miał w budżecie o 3 mln zł więcej. Takich oszczędności oczekuje po tej decyzji Jan Bury, wiceminister MSP.

Koncepcja nie jest nowatorska. To powrót do projektu ustawy z 2006. r., który wówczas nie znalazł w Sejmie akceptacji. Teraz MSP powróciło do niego i w połowie lutego zamierza przedstawić projekt likwidacji swoich terenowych przedstawicielstw.

Dziś działają delegatury w:
• Białymstoku dla województwa podlaskiego,
• Ciechanowie dla województwa mazowieckiego,
• Gdańsku dla województwa pomorskiego i warmińsko-mazurskiego,
Katowicach dla województwa śląskiego,
• Kielcach dla województwa świętokrzyskiego,
• Krakowie dla województwa małopolskiego,
• Lublinie dla województwa lubelskiego,
• Łodzi dla województwa łódzkiego,
• Poznaniu dla województwa wielkopolskiego i lubuskiego,
• Rzeszowie dla województwa podkarpackiego,
• Szczecinie dla województwa zachodniopomorskiego,
• Toruniu dla województwa kujawsko-pomorskiego,
• Wrocławiu dla województwa dolnośląskiego i opolskiego.

Dlaczego żywot delegatur dobiega końca? Wiceminister Bury tłumaczy to tak:

- Te jednostki wyczerpały już swoje zadania, ponieważ liczba spółek należących do Skarbu Państwa jest na tyle mała, że zatrudnianie w każdym województwie kilku osób i opłacanie biur jest zbędne.

Dla zilustrowania słów wiceministra Burego: katowicka delegatura nadzoruje obecnie 44 spółki Skarbu Państwa.

MSP podaje, że na pensje dla zatrudnionych w delegaturach co roku wydaje ok. 1,5 mln zł. Na pozostałe wydatki (czynsze, opłaty za prąd, telefony itp.) - ok. 1,2 miliona.

Skoro zadań do realizacji delegatury mają mało, to nic dziwnego, że ich zadania przejmą zatrudnieni w centrali MSP. Nie wiadomo, czy im się to podoba. Wiadomo, że przeciwko likwidacji delegatur protestując ich dyrektorzy. Uważają, zlikwidowane stanowiska w delegaturach, będą musiały być odtworzone nie tylko w MSP, ale i urzędach wojewódzkich, w regionach, gdzie delegatury funkcjonowały. Projekt ustawy z 2006 r. zakłada, że część zadań po zlikwidowanych delegaturach minister może przekazać wojewodom.

Instytucje terenowych delegatur dzisiejszego Ministerstwa Skarbu Państwa stworzono z początkiem lat 90 dla kontrolowania przebiegu oraz usprawnienia procesu prywatyzacyjnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Urząd miasta zmieni siedzibę. Będzie w magazynie po kopalni Anna

Były magazyn główny kopalni Anna zostanie przebudowany na nowoczesną siedzibę Urzędu Miasta Pszów. Inwestycja otrzymała ponad 16 mln zł dofinansowania. To kolejny pokopalniany obiekt, który przejdzie rewitalizację.

Górnicy z kopalni Sobieski planują wejście na Mont Blanc. Trzymamy kciuki!

Przed nimi lodowiec, wysokość, zmienne warunki i jeden z najbardziej rozpoznawalnych szczytów Alp. Andrzej Witkowski, lider wyprawy i pracownik Zakładu Górniczego Sobieski w Jaworznie, wraz z Mateuszem Dolegą oraz Dawidem Siwkiem przygotowują się do wejścia na Mont Blanc. Mateusz, podobnie jak Andrzej, jest pracownikiem ZG Sobieski. Dawid pracuje w Spółce Usług Górniczych, ale jego codzienna praca również związana jest z jaworznicką kopalnią Sobieski.

Oszczędny jak Fin. Ale Polak też ma co nieco w "skarpecie"

Ponad 117 mld zł, czyli 3 proc. oszczędności Polaków na koniec 2025 r. trzymanych było w akcjach spółek giełdowych. To wynik plasujący nas na 19. miejscu w Unii Europejskiej, tym samym co Włochy. Najwięcej swoich oszczędności w akcje inwestują Finowie, ponad 13 proc.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.