Jesteś świadkiem ważnego lub ciekawego wydarzenia?

Wyślij informację SMS-em na numer 510 094 722* o treści:

  • co, gdzie, kiedy się wydarzyło,
  • swoje imię i nazwisko lub nick

lub

WYPEŁNIJ SZYBKI I PROSTY FORMULARZ

*SMS wg cennika operatora

Australia: teraz już siedmiu wspaniałych

Typ: Świat
Utworzone: poniedziałek, 9 stycznia 2012 Autor: KRA Źródło: portal górniczy

We wtorek, 10 stycznia, w górniczym miasteczku Emerald w australijskim stanie Queensland ma wylądować 4 młodych polskich górników.

- I tak grupa trzech muszkieterów przekształci się w ekipę siedmiu wspaniałych - żartuje Wacław Turek, który na bieżąco informuje nasz portal górniczy nettg.pl o losach Polaków, rozpoczynających obecnie pracę w kopalniach na Antypodach.

- Podobno niebawem po tej czwórce kolejni górnicy mają wylądować w Emerald, ale wpierw będą szkoleni w mieście Mackay.

Emerald to niespełna 11-tysięczne miasto w centralnej części australijskiego stanu Queensland. Słynie nie tylko z wydobycia węgla kamiennego, ale również z uprawy bawełny, cytrusów i zbóż.

Wspomniani trzej muszkieterowie, czyli Rafał, Paweł i Janek ze Śląska, mają już pierwsze szychty i wolne za sobą. Próbują się urządzić. Konfrontują swoje wyobrażenia o australijskim górnictwie i warunkach życia z realiami. A te wyobrażenia mocno, zdaniem Wacława Turka, odbiegają od rzeczywistości. Opinię tę sformułował po lekturze wywiadu, jakiego udzielił jeden z pierwszych górniczych emigrantów "Gazecie Wyborczej", który został zamieszczony w internecie.

- Przeczytałem i muszę stwierdzi, że mało wiedzą o Australii - uważa Turek. - Oto kilka przykładów dotyczących życia codziennego. Nie jest prawda, że w Australii nie ma prywatnych lekarzy. W Emerald są wyłącznie prywatne przychodnie. Jest co prawda państwowy szpital, w którym przyjmują lekarze, ale robią to bardzo niechętnie, gdyż w pierwszej kolejności muszą opiekować się hospitalizowanymi. Na dodatek w kolejce do nich czeka się godzinami. Prywatni lekarze są drodzy, wizyta kosztuje 70 dolarów. Australijczykom państwo dopłaca, dzięki temu pacjent wydaje 40 "dolców", państwo - 30. Dentyści dla zatrudnionego są tylko prywatni i bardzo drodzy. Do stomatologów opłacanych przez państwo mogą chodzić tylko dzieci i bezrobotni, a kolejka jest na kilka miesięcy czekania.

Nie tylko wyobrażenia dnia codziennego, ale i zawodowego odbiegają od realiów. Przekonanie, iż w Australii nie ma kopalń metanowych mija się z faktami. Niestety, na Antypodach ten niebezpieczny gaz, tak jak inne górnicze zagrożenia, występuje w wielu kopalniach. Co więcej, dochodzi tu do wybuchów metanu i pożarów. W kopalni Maura po katastrofie ciała zasypanych górników pozostały porzucone pod ziemią i są tam po dziś dzień.

Prawdą jest natomiast, że jeździ się w kopalniach autami, przynajmniej w części zakładów. Więcej, samochody napędzane silnikami dieslowskimi nawet dojeżdają do samych przodków. Są to specjalne pojazdy z rozrusznikiem silnika na sprężone powietrze. Jeszcze są ładowarki z silnikami dieslowskimi, które mogą pracować nawet w strefach z ryzykiem wybuchu. Są też kopalnie mające także samochody z silnikami dieslowskimi, ale nie posiadającymi pewnych zabezpieczeń i dlatego te auta - toyoty z napędem na 4 koła - mogą poruszać się tylko poza strefami przodkowymi i to nie zagrozonymi wybuchami.

Czegoś takiego jak "specjalne kontenery jak na budowach, w których można zjeść jak człowiek" nie spotyka się, jak sobie to wyobrażają Polacy.

- Faktem jest, że na dole w kopalniach są miejsca wyznaczone do spędzenia przerw śniadaniowych, ale są to metalowe przenośne stoły z ławami - wyjaśnia Wacław Turek. - Mimo wszystko i tak są o niebo lepsze warunki na przerwę śniadaniową, niż te w polskich kopalniach.

Wspomniani trzej muszkieterowie są obecnie na etapie szukania mieszkań, domów i samochodów. I muszą się borykać z pierwszymi problemami. Powód - domy w Emerald są nie tylko drogie. Kupić ich nie mogą, gdyż nie mają na tyle gotówki, banki tak wysokiej pożyczki im nie udzielą. W tej górniczej miejscowości domów do wynajęcia nie ma, gdyż wszystkie są zajęte z powodu węglowego boomu. A jak się już pojawią, to czynsz jest bardzo wysoki — 500 dolarów tygodniowo za mieszkanie bez wyposażenia. Nowe samochody w Australii też nie należą do tanich, bo trzeba na nie wysupłać co najmniej 20 tys. dolarów.

- Przygoda dla młodych dopiero się zaczyna i jeszcze nieraz przyjdzie się im uporać z problemami - komentuje Turek. - Mam nadzieję, że nie tylko pierwszym muszkieterom uda się tutaj zadomowić, ale i pozostałym Polakom. Australia to może nie jest raj, ale żyje się tu spokojniej i lepiej. Oczywiście, gdy ma się stałą i dobrze płatną pracę w górnictwie.

W galerii: Lotnisko w australijskim Emerald (zdjęcia: Wacław Turek)

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Akceptuję regulamin serwisu Zapisz mnie do newslettera
Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Często czytane

Mniej białych hełmów...

sobota, 12 maja 2012

Likwidację dwóch szczebli zarządzania zakłada projekt zmian organizacyjnych w kopalniach Katowickiego Holdingu czytaj całość

KHW: Centrum Usług Wspólnych już działa

poniedziałek, 14 maja 2012

Centrum Usług Wspólnych od poniedziałku (14 maja) oficjalnie zaczęło funkcjonować w strukturze Katowickiego czytaj całość

Brzeszcze: pożar endogeniczny na poziomie 700

poniedziałek, 21 maja 2012

Sześć zastępów ratowniczych bierze udział w akcji gaszenia podziemnego pożaru w kopalni Brzeszcze w czytaj całość

Śląsk: nie żyje górnik, potrąciła go kolejka

sobota, 12 maja 2012

Do tragicznego wypadku doszło – 12 maja - w KWK Wujek-Śląsk, w Ruchu Śląsk. 37-letni górnik, potrącony przez czytaj całość

Makoszowy: przysypany górnik nie żyje

czwartek, 10 maja 2012

Górnik, który dziś (10 maja) został – w wyniku zawału - przysypany skałami w kopalni Sośnica-Makoszowy nie czytaj całość