Korolec: nie ma zgody na wyższe cele redukcji emisji CO2

1324049459 korolec wiceminister gosp mg gov pl

fot: mg.gov.pl

- Przed nami w tym roku posiedzenie rady środowiskowej, które będzie okazją do podsumowania działań związanych z realizacją naszych priorytetów środowiskowych w czasie prezydencji - powiedział minister środowiska Marcin Korolec

fot: mg.gov.pl

Minister środowiska Marcin Korolec powiedział przed piątkowym (9 marca) spotkaniem ministrów środowiska UE, że Polska nie wyraża zgody na żadne wyższe cele redukcyjne UE w perspektywie roku 2020. Podczas spotkania ministrowie mają przyjąć cele redukcji emisji do 2050 r.

Według informacji uzyskanych do osób prowadzących negocjacje, Polska zawetuje zaproponowane przez duńską prezydencję konkluzje podczas piątkowej rady środowiska UE w Brukseli.

Duńska prezydencja zaproponuje przyjęcie akceptującego stanowiska do zaproponowanych przez Komisję Europejską celów redukcyjnych CO2 w UE do 2030, 2040 i 2050 r.

Polska ma zawetować nie tylko część dotyczącą redukcji emisji w ramach UE, ale również wspólne unijne ustalenia w ramach światowych negocjacji klimatycznych.

Już raz - w czerwcu 2011 r. - Polska zablokowała konkluzje rady UE w sprawie tzw. mapy drogowej, wyznaczającej cele redukcji CO2 do 2050 r., w obawie przed wzrostem celu redukcji na 2020 r. i dodatkowych obciążeń dla naszej gospodarki.

Polska domagała się wyliczeń kosztów zwiększonej redukcji CO2, które opracowała KE. Koszt 25 proc. redukcji emisji dla Polski, poza energetyką, KE obliczyła na 1,1 mld euro. Koszt ten nie obejmuje pozwoleń na emisję CO2, które będą musiały nabywać - przynajmniej częściowo: przemysł i energetyka, ponieważ - zdaniem KE - przychód z ich sprzedaży trafia do rządu, który może zasilić gospodarkę tymi pieniędzmi.

Korolec pytany w środę o możliwe weto powiedział, że stanowisko rządu na piątkowe spotkanie ministrów jest jasne.

- Brzmi ono - nie wyrażamy zgody na żadne wyższe cele redukcyjne UE w perspektywie roku 2020. Definiowanie obecnie polityki klimatycznej, gdy nie wiadomo, jak będą wyglądały negocjacje światowe, jest dalece przedwczesne - powiedział.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Polska nie chce w treści ustaleń piątkowego spotkania sformułowań, które dałyby Komisji Europejskiej podstawę do wyznaczania prawnie wiążących państwa członkowskie celów redukcyjnych. Według jednego ze źródeł rada powinna wypracować wspólne i jednomyślne stanowisko w sprawie redukcji emisji, a nie przyjmować rozwiązanie proponowane przez Komisję.

Polska chce też, by policzyć podjęte indywidualne zobowiązania krajów członkowskich i w ramach Rady wypracować porozumienie w sprawie redukcji.

Warszawa przed kolejnymi światowymi negocjacjami klimatycznymi nie chce też przyjmowania nowych zobowiązań, ponad pakiet klimatyczno-energetyczny z 2008 r., który zakłada 20-proc. redukcję CO2 do 2020 r. Ustalenia z Durbanu, które przyjęły wszystkie kraje świata, zakładają, że globalne negocjacje klimatyczne zakończą się w 2015 r. Nowe światowe porozumienie klimatyczne ma zostać zawarte w 2020 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Aż 20 mln zł kary za sprzedaż luksusowych samochodów do Rosji

Naczelnik Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach nałożył na firmę z woj. śląskiego 20 mln zł kary za sprzedaż luksusowych aut odbiorcom w Rosji. Przedsiębiorca łamał zakaz handlu nałożony rozporządzeniem Rady UE. Wartość rynkowa pojazdów to ponad 19 mln euro.

Ziętek: Ta strategia jest chaotyczna i destrukcyjna wobec polskiego przemysłu

Rada Ministrów przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. To jeden z najważniejszych dokumentów strategicznych dla polskiej energetyki, bo wyznacza kierunek zmian w perspektywie do 2030 roku i z horyzontem do 2040 roku. Plan obejmuje m.in. rozwój OZE, energetyki jądrowej, sieci przesyłowych i dystrybucyjnych, magazynów energii, ciepłownictwa, transportu, przemysłu i efektywności energetycznej. To też marginalizacja węgla. O opinię w tej sprawie poprosiliśmy Bogusława Ziętka, szefa WZZ Sierpień 80.

Węgiel pod pióropuszem budżetu, czyli „Trybuna Górnicza” obchodzi dziś urodziny. Ma 32 lata!

9 czerwca 1994 roku ukazał się na wydawniczym rynku pierwszy numer „Trybuny Górniczej”. Żadna gazeta w Polsce nie zajmuje się na taką skalę przemysłem ciężkim, transformacją górnictwa i wszystkimi tematami z nią związanymi, jak nasza „Górnicza”. W najbliższy piątek – wyjdzie kolejny numer, już 1642.

Obraduje Komisja Trójstronna. Będzie awantura o najważniejszy dla branży dokument, który marginalizuje węgiel?

Komisja Trójstronna ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników z udziałem szefów najważniejszych związków zawodowych w województwie śląskim rozpoczęła obrady (w Katowicach). Jak zapowiada Wacław Czerkawski, szef  OPZZ w regionie, zapowiada się na awanturę z powodu Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu. Miano rozmawiać o jego zapisach, tymczasem rząd ogłosił właśnie przyjęcie tego podstawowego dla funkcjonowania górnictwa dokumentu. Trudno tam znaleźć słowo "węgiel". Jako paliwo został zupełnie zmarginalizowany.