Jesteś świadkiem ważnego lub ciekawego wydarzenia?

Wyślij informację SMS-em na numer 510 094 722* o treści:

  • co, gdzie, kiedy się wydarzyło,
  • swoje imię i nazwisko lub nick

lub

WYPEŁNIJ SZYBKI I PROSTY FORMULARZ

*SMS wg cennika operatora

KGHM: człowiek dalej od przodka

Kategorie: Górnictwo Rudy
Typ: Kraj
Utworzone: środa, 22 lutego 2012 Autor: JECH Źródło: portal górniczy
fot. Jerzy Chromik
- Zdalne sterowanie jest już stosowane. Przed jego upowszechnieniem musimy jeszcze rozwiązać problemy bezprzewodowej komunikacji - tłumaczył Leszek Borkowski

Uwagę uczestników dzisiejszej (22 lutego) sesji SEP "Monitoring i systemy telekomunikacyjne oraz wizualizacja procesów podziemnej eksploatacji złóż" skupił szczególnie Leszek Borkowski - sztygar zmianowy oddziału łączności w należącej do KGHM Polska Miedź kopalni Polkowice-Sieroszowice. W swoim wystąpieniu mówił o przesłankach wdrażania technologii zdalnego sterowania oraz automatyzacji procesów wydobywczych.

- Zdalnym sterowaniem w Polkowicach- Sieroszowicach zostały już objęte systemy stacjonarne. Zautomatyzowaną mamy już odstawę urobku. Obejmuje ona m.in. 78 przenośników taśmowych o łącznej długości 66 kilometrów oraz 25 zbiorników. Trudno sobie wyobrazić sobie panowanie nad tak rozbudowanym systemem bez zdalnego sterowania. Teraz tworzymy systemy wizyjnego monitoringu cyfrowego, który będzie wspomagał już istniejące rozwiązania sterowania - powiedział portalowi górniczemu nettg.pl Borkowski.

Zdjęciami i filmami ilustrował rozwiązanie zdalnego sterowania pracą punktów wysypowych. W kopalni jest kilkadziesiąt krat wysypowych, gdzie wozami odstawiana jest ruda. Przed wdrożeniem zdalnego sterowania przy każdej z nich przez całą zmianę przebywał pracownik.

- W nowym systemie jeden pracownik z oddali, poprzez sieć światłowodową, obsługuje trzy kraty. Zza pulpitu przełącza się do tej, gdzie akurat trzeba rozdrobnić urobek - wyjaśnił Borkowski, podkreślając przede wszystkim element poprawy bezpieczeństwa.

Dążeniem kopalni jest objęcie systemami automatyzacji i zdalnego sterowania przodków eksploatacyjnych, a więc wiercenia otworów, ładowania materiałów wybuchowych i kotwienia stropu. Są to roboty najtrudniejsze do zautomatyzowania, ponieważ są rozproszone w wielu miejscach i bardzo trudnych warunkach.

- Zdalne sterowanie jest już stosowane. Przed jego upowszechnieniem musimy jeszcze rozwiązać problemy bezprzewodowej komunikacji - tłumaczył Borkowski.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Akceptuję regulamin serwisu Zapisz mnie do newslettera
Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Często czytane

Mniej białych hełmów...

sobota, 12 maja 2012

Likwidację dwóch szczebli zarządzania zakłada projekt zmian organizacyjnych w kopalniach Katowickiego Holdingu czytaj całość

KHW: Centrum Usług Wspólnych już działa

poniedziałek, 14 maja 2012

Centrum Usług Wspólnych od poniedziałku (14 maja) oficjalnie zaczęło funkcjonować w strukturze Katowickiego czytaj całość

Brzeszcze: pożar endogeniczny na poziomie 700

poniedziałek, 21 maja 2012

Sześć zastępów ratowniczych bierze udział w akcji gaszenia podziemnego pożaru w kopalni Brzeszcze w czytaj całość

Śląsk: nie żyje górnik, potrąciła go kolejka

sobota, 12 maja 2012

Do tragicznego wypadku doszło – 12 maja - w KWK Wujek-Śląsk, w Ruchu Śląsk. 37-letni górnik, potrącony przez czytaj całość

Makoszowy: przysypany górnik nie żyje

czwartek, 10 maja 2012

Górnik, który dziś (10 maja) został – w wyniku zawału - przysypany skałami w kopalni Sośnica-Makoszowy nie czytaj całość