Jesteś świadkiem ważnego lub ciekawego wydarzenia?

Wyślij informację SMS-em na numer 510 094 722* o treści:

  • co, gdzie, kiedy się wydarzyło,
  • swoje imię i nazwisko lub nick

lub

WYPEŁNIJ SZYBKI I PROSTY FORMULARZ

*SMS wg cennika operatora

Górnik - w Australii to zawód nie tylko dla mężczyzn

Kategorie: Górnictwo Raporty
Typ: Świat
Utworzone: czwartek, 2 lutego 2012 Autor: Wacław Turek Źródło: portal górniczy
W tym ogromnym kraju panie wykonują dużo innych prac w tradycyjnym mniemaniu zarezerwowanych dla mężczyzn, np. co drugi kierowca autobusów miejskich czy zakładowych jest kobietą. Czyli, jak mówiła nieodżałowana Irena Kwiatkowska w "Czterdziestolatku" — "kobieta pracująca żadnej pracy się nie boi". Dodajmy - w tym przypadku w Australii.

Na świecie, a szczególnie w Europie, upowszechniła się opinia, że w kopalniach podziemnych mogą pracować tylko mężczyźni. W Australii jest zupełnie inaczej. Czternaście lat temu, w 1998 r., w przemyśle wydobywczym tego państwa-kontynentu pracowało 8400 kobiet. Od tego czasu ich liczba wzrosła o ponad 100 procent. Dziś w tamtejszych kopalniach odkrywkowych i głębinowych pracuje około 17 500 pań. Dodajmy, że Australia ma niewiele ponad 22 mln ludności.

Zatrudniania kobiet na dole zabrania 45. konwencja Międzynarodowej Organizacji Pracy z 1935 r. Powód: panujące tam wysokie ciśnienie i stałe zagrożenie życia.

Jednak w lutym 2005 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał konwencję za przestarzałą i wezwał państwa Unii do jej wypowiedzenia. Zrobiła to już: Finlandia, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Szwecja oraz Wielka Brytania. Ostatnio konwencję wypowiedziała Estonia, a siedem kolejnych państw zgłosiło taki zamiar: Austria, Czechy, Grecja, Hiszpania, Węgry, Portugalia i Słowacja.

W Australii już od dawna firmy górnicze zatrudniają kobiety. Pracują one na różnych stanowiskach.

W kopalniach odkrywkowych przeważnie są kierowcami dużych ciężarówek- truck'ów. Przewożą one nawet 240 t węgla. Panie odpowiedzialne są za bardzo drogie samochody oraz cenny ładunek. Tona czarnego złota kosztuje 250 dolarów.

W kopalniach podziemnych pracują na różnych stanowiskach — począwszy od tradycyjnych, czyli sekretarek, poprzez mierników górniczych, ślusarzy, mechaników dołowych a skończywszy na górniku-operatorze maszyn górniczych.

W kopalni Crinum pani o imieniu Brenda pracowała jako ślusarz-mechanik dołowy. W niczym nie ustępowała wykonującym tę samą pracę mężczyznom, a nawet przewyższała jakością swojej pracy. Była tak dobrym ślusarzem, że została awansowana na stanowisko brygadzisty.

Po opuszczeniu kopalni Crinium, Brenda znalazła prace w kopalni Carborough Downs i to na stanowisku kierownika działu mechanicznego. Brenda odpowiedzialna jest za maszyny i urządzenia pracujące w ścianie wydobywczej, a także za brygadę ślusarzy i mechaników.

Brenda nawet odwiedziła Polskę. Wizyta ta była związana z zakupem przez firmę Vale — brazylijski właściciel kopalni Carborough Downs — obudowy zmechanizowanej Tagor od firmy Kopex. Notabene obudowa ta jest nadal używana i to z dużym powodzeniem. Brenda z tej wizyty wróciła zadowolona.

Z kolei w kopalni Kestrel pracuje kobieta na stanowisku górnika-operatora i radzi sobie wspaniale. Jest operatorem dużych ładowarek.

Zaś w firmie BHP jedna z pań zatrudniana na różnych stanowiskach miała tak dobre wyniki w pracy, że awansowała na stanowisko dyrektora kopalni odkrywkowej węgla kamiennego.

Firmy górnicze w Australii dążą do zatrudniania większej liczby kobiet w swoich odkrywkowych i podziemnych kopalniach. Panie-górniczki nie wywołują zdziwienia wśród panów-górników, którzy polubili pracę z nimi.

- W końcu mamy równouprawnienie nawet na tak trudnych i męskich stanowiskach, jak górnik w podziemnych kopalniach węgla i rud - twierdzą Australijczycy.

Zarobki kobiet w kopalniach są takie same jak ich kolegów górników.

W kopalniach australijskich, podobnie jak w polskich, od czasu do czasu odbywają się praktyki studenckie. W grupach nie brakuje studentek, które pracują ramię w ramię z górnikami nawet w przodkach kombajnowych przy instalowaniu obudowy kotwowej, albo w ścianach zmechanizowanych. W końcu to praktyka zawodowa przygotowująca do zawodu inżyniera górnika. Niezależnie od tego czy to studentka, czy student każdy musi ją odbyć bez żadnych ulg czy przywilejów.

Jest nadzieja, że Polki-górniczki, bo jak je nazwać inaczej, pójdą śladami polskich górników i będzie można je zobaczyć nie tylko w kopalniach w Australii.

W tym ogromnym kraju panie wykonują dużo innych prac w tradycyjnym mniemaniu zarezerwowanych dla mężczyzn, np. co drugi kierowca autobusów miejskich czy zakładowych jest kobietą. Czyli, jak mówiła nieodżałowana Irena Kwiatkowska w "Czterdziestolatku" — "kobieta pracująca żadnej pracy się nie boi". Dodajmy - w tym przypadku w Australii.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Akceptuję regulamin serwisu Zapisz mnie do newslettera
Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Często czytane

Mniej białych hełmów...

sobota, 12 maja 2012

Likwidację dwóch szczebli zarządzania zakłada projekt zmian organizacyjnych w kopalniach Katowickiego Holdingu czytaj całość

KHW: Centrum Usług Wspólnych już działa

poniedziałek, 14 maja 2012

Centrum Usług Wspólnych od poniedziałku (14 maja) oficjalnie zaczęło funkcjonować w strukturze Katowickiego czytaj całość

Brzeszcze: pożar endogeniczny na poziomie 700

poniedziałek, 21 maja 2012

Sześć zastępów ratowniczych bierze udział w akcji gaszenia podziemnego pożaru w kopalni Brzeszcze w czytaj całość

Śląsk: nie żyje górnik, potrąciła go kolejka

sobota, 12 maja 2012

Do tragicznego wypadku doszło – 12 maja - w KWK Wujek-Śląsk, w Ruchu Śląsk. 37-letni górnik, potrącony przez czytaj całość

Makoszowy: przysypany górnik nie żyje

czwartek, 10 maja 2012

Górnik, który dziś (10 maja) został – w wyniku zawału - przysypany skałami w kopalni Sośnica-Makoszowy nie czytaj całość